Na ostatnim treningu pan D. był z nas w sumie zadowolony :)
Po maturze pakujemy się i lecimy do Kwidzyna, a potem podbijamy wszelkie czworoboki,
nie ma na co czekać 
Powstrzymuję się, żeby go tu nie nawychwalać i nie zapeszyć :P
Tymczasem siedzę w domu, coś mnie bierze, ehh szkoda gadać...
ps:I'm so glad you're mine 
ps2: jeśli dodajecie odpowiedź w komentarzu to są marne szanse, że ją zauważę, bo
nie siedzę tu nałogowo i nie czekam na powiadomienie :/
22/02/2012 0:39:43
19/02/2012 23:29:23
19/01/2012 18:47:32
18/01/2012 17:23:27
15/01/2012 14:43:27
19/12/2011 16:05:39
09/12/2011 23:20:18
08/12/2011 21:29:01
Wszystkie wpisyvoltiigue
inaccessible0
zooch
pendziula
yvonnne
pady
gainesville
othersidee
Wszyscy znajomi