And sometimes ending...

Wypromuj się tutaj

W świecie podpalanym nienawiścią 

2010/03/19   

Tu wolno palić

« następne   poprzednie »
Tu wolno palić

Dla mężczyzn palenie jest potrzebą, u kobiet to kokieteria.

 

 

Zacznę od zdjęcia i cytatu. Fotografia pochodzi ze znanego wam z poprzednich zdjęć budynku w Myślachowicach. Naklejka była w bardzo dobrym stanie, jakby niedawno przyklejona. Zastanawiałem się, czy pozostała w miejscu, gdzie kiedyś można było zapalić papierosa, czy też po prostu ktoś ją nakleił, wizytując ruiny tego budynku. Szukając cytatu starałem się dopasować go do zdjęcia. Jeśli chodzi o samo palenie, nie palę, nienawidzę tego i drażni mnie dym z papierosów. Szlag mnie trafia, jak w mojej obecności ktoś pali albo przebywa w mojej okolicy śmierdzący palacz. Zapach od niektórych osób po paleniu papierosów należy do tych, po których podnosi mi sie ciśnienie. Urwał nać, jak chcecie sobie palić, to z daleka ode mnie. Nie muszę wdychać tego...tutaj powinno się znaleźć wulgarne słowo.


Inaugurację rowerową w 2010 roku mam już za sobą. Wybraliśmy się dziś z Kris'em w trasę. Nadal nie kupiłem licznika, więc nie wiem, ile kilometrów dziś przejechaliśmy. Pewnie ich liczba mieści się w przedziale od 20 do 30. Po długiej przerwie momentami było ciężko, ale daliśmy radę. Żałuję tylko, że nie sprawdziłem dokładnie rowera. Zbyt mało powietrza, niedokręcone tylnie koło i małe problemy z przednimi przerzutkami, które wymagają drobnej regulacji, to lista dzisiejszych problemów sprzętowych. Zlekceważyłem standardową kontrolę rowera przed wyjazdem, przez co zaliczyłem nieprzyjemny upadek. Dobrze, że nie stało się to w trakcie jazdy na ulicy lub przy dużej prędkości. Na szczęście udało się uporać z łancuchem i rower nie ucierpiał. Choć mogło być gorzej, zdaję sobie sprawę. Skończyło się na lądowaniu przed krawężnikiem na boku, przed następną wycieczką rowerową muszę wszystko sprawdzić i wyregulować.


Dzisiejszy dzień uświadomił mi po raz kolejny przykry fakt, zbyt dużo spraw zostawiam niedokończonych lub niedopracowanych. Jak mówią, diabeł tkwi w szczegółach. Gdyby nie konflikt między łańcuchem i przerzutkami, nie dowiedziałbym się, że mam niedokręcone koło. W sumie tutaj też trzeba to oddać Kris'owi, bo ja myślałem bardziej nad tym, czy koła nie zostały scentrowane. Ale trzeba wniosków, są takie, aby przykładać się bardziej i starać się dopracować każdy szczegół. Nie zawsze się uda, ale trzeba próbować. Przed maturą na pewno przyda się dodatkowa mobilizacja i chęci. Otrzymałem kilka kilogramów książek, do matury z języka polskiego nie brakuje mi już chyba niczego. Podziękowania raz jeszcze za wszystkie materiały. Byłbym zapomniał, jeszcze jedno postanowienie. Więcej czasu na świeżym powietrzu. Jeśli wytrzymam, to jak najczęściej jazda na rowerze. Jutro, gdy się obudze, poznam skutki dzisiejszej jazdy. Jeśli nie będzie źle, krótka wycieczka na 10km nie zaszkodzi.

 

We're the ones who chase the sun across the sky
To feel the lasting light
To feel the lasting light
And we leave it all behind in sacrifice
To feel the lasting light
To feel the lasting light


Ronski Speed pres. Sun Decade feat. Emma Hewitt - Lasting Light

Nadrabiam Trance'owe zaległości.

 

Dobranoc

Łukasz

Wypromuj się tutaj

12 komentarzy
mynameisinsomnia  - 21/03/2010 21:06:28
widzę że wszyscy tu nie przepadają za papierosami. ja jestem od kołyski przyzwyczajona do dymu, więc mi nie przeszkadza, a czasem zapalę, dla towarzystwa, przy piwku lepiej smakuje niż 'na sucho';))
lookersowa  - 21/03/2010 15:35:52
Ja nie palę i w moim otoczeniu nie pozwalam na to, by ktoś palił. Od razu kręci mi się w głowie, gdy czuję dym od kogoś.
Photoblog.PRO deodatokrk  - 21/03/2010 11:34:22
Ja nie palę, ale przyznaję się bez bicia, żę kilka dziennie paliłem w przeszłości. Ale to astma mnie zmusiła do rzucenia, a nie moja silna wola. Smrodu od palaczy nie znoszę, a zwlaszcza, gdy wsiada taki do tramwaju, a jeszcze przed zamknięciem drzwi musi się sztachnąć i potem wydycha wszystko wewnątrz. No zabić takiego...Uważaj na tym rowerze Łukaszu!!!
chickenstar  - 20/03/2010 23:44:23
Też nie pale i wkurza mnie gdy czasem ktoś idąc ulica bezczelnie bucha mi prawie w twarz, zaje.. no wiadomo bym takiego kogoś ;] chociaz Shisha nie pogardze, a wprost uwielbiam;)
a ja od pewnego małego wypadku (przekoziołkowałam na beton;d) jakos nie bardzo chce mi się jezdzic, chociaz czasem fajnie by tak bylo, eh w najgorszym wypadku wystawie sobie stacjonarny na balkon i bede czuła jakbym jechała :D
pozdrawiam przeserdecznie! ;)
historiaroku  - 20/03/2010 19:06:26
A ja pamiętam moją wycieczkę rowerową.. :) Z koleżanką zrobiłyśmy 50 km :D
Co do papierosów.. no cóż, kwestia przyzwyczajenia. Sama nie palę. Nie, nie, jednak to nie jest dla mnie;p
Życzę udanych wycieczek rowerowych ;)
klaudusiaczekxd  - 20/03/2010 16:28:22
ja tez musze sprawdzic moj rower ;p..
i mala wycieczka;d
ech ;d

a papierosy.. hmm.. no nienawidze.. nienawidze..
fuj.. ble.. fuj..
i ten zapach ;/..
wrrrrr...
milego popoludnia ;] i pozdrawiam ;]]
olga456  - 20/03/2010 11:41:16
Czy ja wiem, czy to kokieteria ? . Nazwałabym to chwilą relaksu albo jakiś taki przerywnik np. w pracy. W towarzystwie też miło. Dawno temu paliłam, ale faktycznie cuchnęłam dymem. Nic nie pomagało mycie i mocne perfumy. Tego zapachu nic nie jest w stanie wywabić.
Odnośnie wycieczek rowerowych - uwielbiam. Jak tylko ciepło się zrobi wyruszę w trasę :))
Miłego dnia :) i pozdrawiam :)
sandraglogowska  - 20/03/2010 9:28:06
a gdzie pojechaliście na tych rowerach?aż ja sama mam wielką ochotę wsiąść na rower i ruszyć w trasę. chciałabym do Krakowa się przejechać. a kiedyś mam nadzieję, że uda mi się nad morze pojechać:)
felinafeleslibera  - 20/03/2010 0:29:35
Tak. Mój rower też chciałby się już ruszyć z podziemnej stajni (czytaj: piwnicy). Najpierw jednak trzeba chyba będzie jednak wymienić przednie przerzutki, odrdzewić łańcuch, kupić owe nakładki na hamulce do tyłu i usunąć resztki piasku i soli z różnych miejsc. Efekty jazdy w śniegu.
Co do palenia. Paliłam raz w życiu; shishę kokosową. Od tego czasu jeszcze bardziej nie lubię kokosów i jeszcze dobitniej czuję, że palenie jest bleee! Zwykłego papierosa do ust bym nie wzięła. Jednak uważam, że niektórych rzeczy trzeba w życiu spróbować.
Udanego weekendu :-)
danikr  - 19/03/2010 23:44:51
dla mnie palenie to udręka z ktora nie moge sobie poradzic i puszczanie pieniędzy z dymem :P
bigkris  - 19/03/2010 23:35:33
co do tego rowera to kwestia regulacji. przywiez to sie to zrobi :)
biskwit  - 19/03/2010 23:28:17
Dobrze że ja nie palę heehhe ; )))
a jak tak sobei czytam o tym Twoim rowerze to ja sobie myśle że właściwie też ostatnio myślałąm nad rowerem ale ja to chciałam a raczej chce sobie kupić nowy ; )))
kondycja musi być!:)

Najnowsze wpisy

607

 

606

 

605

 

604

 

603

 

602

 

601

 

600

 

Wszystkie wpisy