dłuugo mnie tu nie było.
troche sie pozmieniało. nawet bardzo wiele.
mieszkam już w Częstochowie. tutaj też studiuje.
nie wrócę już do Andrychowa. przynajmniej nie w przeciągu najbliższych trzech lat.
nie miej do mnie o to pretensji. chce mieć nowe zycie. Ty tez zapewne tego pragniesz, ale się boisz. tak, boisz sie.
oduczyłam sie opowiadać o swoim zyciu.
boję się, wstydzę? sam pomyśl.
życie mnie już trochę nauczyło. przestańmy się uzewnętrzniać.
mam nadzieję, że po tak długiej przerwie ktoś mnie tu jeszcze przyjmie z otwartymi ramionami.
jest środa, godzina 22.30. a ja jak zwykle nie robie nic. siedze przed tym durnym komputerem i popijam wino z butelki.
sporo spraw zaczyna mnie przerastać. nie chcesz pomóc? potrzebuje tylko oparcia. nie bedę mieszać Cię w swoje życie. chce chodzić na długie spacery. najlepiej w nocy, gdy nikt mnie nie widzi. chcę czytać książki o muzułmańskich kobietach, bo takie pociągają mnie najbardziej. chcę mieć wsobode, jakiej nigdy nie miałam. chce być wolna, ale jednocześnie przywiązana do czegoś na czym mi tak bardzo zależy. chce poznać na nowo życie, jego uroki i wady zarazem. chce wiedzieć wszystko. wszystkiego chce uczyć sie na nowo. pomożesz?..