Photoblog.pl

Załóż konto

a w zegarach płynie krew 

2012/10/14   

« następne   poprzednie »

 

chcesz więcej ziaren, to jedno zasiej

 

*

 

 

zdecydowanie nie posiadam już takiej lekkości pisania, chociaż chyba powinnam mieć większą, bo jestem już dużą dziewczynką. może ten właśnie fakt zobowiązuje do zaprzestania wywlekania na świat swoich duszonych między żebrami emocji, a może nie mam już tak dużej potrzeby dzielenia się przemyśleniami zaplątanymi w szare komórki, trzymającymi powieki jak przysłowiowe zapałki. inną opcją jest usilne trawienie wszelakich rzekomych niestrawności na bieżąco. już nie przejmuje mnie tak wiele rzeczy jak kiedyś. wyimaginowane, wyolbrzymione problemy należy dusić w zarodku, puszczać z dymem. nauczyłam się nie patrzeć w tył, ani za daleko w przód, a żyć chwilą. i uwierzcie mi, że tak jest dużo łatwiej. nie zaprzątam sobie głowy tym co będzie, ani tym co kiedyś zmuszało mnie do wymiotów. będzie trzeba, to się porzygam. trudno. każdy się czymś kiedyś zatruł.

zaczynam żyć jak zawsze chciałam żyć i być taką, jaką zawsze chciałam być. chyba.tak teraz myślę.
przestałam się bać. dziękuję. bo to nie tylko mój sukces. nie doszłam tu sama. doceniam. przyjdzie czas, a się odwdzięczę.


3 komentarze
cherries  - 16/10/2012 18:58:33
widzę pozytywną zmianę :)
grzegoorz  - 15/10/2012 10:36:15
No! To są słowa z mocą!
matuszekk  - 15/10/2012 9:53:53
na bieżąco - najlepiej! :) nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i nie warto planować na przyszłość, bo zbyt łatwo można się rozczarować. ;)

Najnowsze wpisy

 

 

Wpis rududu

 

Wpis rududu

 

 

 

 

 

Wszystkie wpisy
ZAPRASZAM NA SESJE