Specjalnie dla Oli.
Jennyyy jak mnie wkurza ojciec bawiązy się aparatem
i robiązy mi zdjęciaaaa.
Nie wazne.
Nareszcie jakiś dobry dzień.
I jakoś dziś zdałąm sobie jak wiele zawdzięczam tym wszystkim ludziom,
ktorzy pozostawili we mnie swoją jakąś częśc na zawsze.
Dziwnie mi to pisać, ale chyba nie żałuję.
I cieszę się, że z niektórymi nadal mogę się śmiać, lub robić to na nowo.
Olkie czasami Ciebie po prostu uwielbiam,
z nikim nie śmieję się z takich głupot jak z tobą i może z Adą.
I wszystkiego najlepszego jeszcze raz Adu <33
I postanawiam być milsza, pierwszy dzień już w połowie udany.