|
2010/02/17
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Jak ja kocham ten stan.
Uwielbiam chorować.
Nauczyłam się jednego, ufać mogę tylko drugiej rodzinie,
nikomu więcej.
A ludzie, zawsze zostają tacy sami w środku,
zmienia się tylko opakowanie.
A szkoda.
Deja vu?