| 2010/03/11 | ||||||||||
|
||||||||||
|
udostępnij | |||||||||
onak.
dzien dobry.
poproszę cztery wiosny.
jedna do serca,
druga do glowy,
trzecia na zewnatrz,
a czwarta na wypadek,
gdyby ktoras nie przyszla.
aspiryna i lozko nie, ale jestem dzielna, wytrzymalam w domu az dwa dni, patrzac na slonce, jak na zlosc dzisiaj musial zaczac padac snieg. no i wyglada na to, ze na prawko pojde jednak w tym roku, a nie w 3 klasie i wyglada na to ze z szotem.xd samobojstwo.! jutro mamy taki piekny dzien tygodnia ktory zwie sie piatek a w piatki kozy ze szczakowej przyjezdzaja na stara hute. (albo na odwrot.) nie mam sily tu specjalnie pisac cokolwiek, bo czekaja na mnie jakies przemiany adiabatyczne. -.- ale czego sie nie robi dla piatku, wspanialego piatku i jeszcze wspanialszego łikendu.
dobranoc,
11/03/2010 19:50:09
28/02/2010 16:29:41
25/02/2010 23:56:26
22/02/2010 20:55:15
14/02/2010 18:41:35
24/01/2010 18:54:41
21/01/2010 20:13:19
Wszystkie wpisy