Myśl o nadchodzącym tygodniu nie napawa mnie optymistycznie, zwłaszcza jego początek. Mam nadzieję, że koniec będzie lepszy i zakończy się imprezą. To wlaściwie żadne wyjście, ale kompletnie nie radzę sobie z rzeczywistością ostatnio więc przynajmniej się zabawię.
Wszystkie poplątane sprawy nie rozwiążą się same, ale mi chyba brakuje odwagi, żeby to poukładać. No i sama nie jestem w stanie nic zrobić, co najwyżej popłakać w samotności albo odpalić kolejną fajkę. Bo co więcej?
Ill be the one who'll break my heart
I'll be the one to hold the gun
The truth lies
Lies divide