zaczynam od początku. całego fbl. wszystko. usuwać stare wpisy bd sukcesywnie, bo jest tek w... dużo. na razie zatrzymałam się na końcu gim. wymazałam całe LO. ile razy można zaczynać od początku?
-Co masz zamiar zrobić ze swoim życiem?-pytał.
-Mam zamiar być sławna.
-Jakie to smutne. Nie spodoba ci się, jak już będziesz sławna.
-Spadaj!
Wtedy odchodził, zapalał cygaro i zamyślał się albo znowu wyruszał do sklepu z Panem Cudownym.
W połowie lipca:
-Czy jest ktoś inny?
-Tu nie chodzi o kogoś innego. Tu chodzi o nas.
-To nie jest odpowiedź na pytanie.
-Tu chodzi o nas.
-Należy odpowiedzieć "tak" lub "nie". Czy... jest... ktoś... inny?
-Nie.
-Kłamca. Tak ci doradzono, prawda?
-O czym ty mówisz?
-Ktoś ci podpowiedział, co masz mówić.
-Tu chodzi o nas, o nikogo innego.
-No proszę, znowu to samo.
-Dlaczego musisz to komplikować?
-Ja nic nie komplikuję. Muszę zapalić.
-A ja muszę spać. Dlaczego nie pozwalasz spać?
-Nie zasługujesz, żeby spać.
-Nie zrobiłem nic złego.
-Nic dobrego też nie. I chcę się w końcu dowiedzieć, kto ci podpowiada.
-O czym ty mówisz?
-Ktoś ci mówi, co masz powiedzieć. To stary numer psychoterapeutów. Kiedy jesteś w trudnej sytuacji, masz powatarzać w kółko to samo zdanie. W ten sposób uniemożliwisz rozmowę.
Godzinę później:
-Co ty wyprawiasz? Z kim się spotykasz? O której wracasz do dommu?
-Wcześnie. Wracam wcześnie.
-Jesteś nieobliczalny.
-Wcale nie. Wracam o jedenastej.
-Nie okłamuj mnie.
-To ty mnie nie okłamuj.
-Mogłabym cię kazać śledzić. Skąd wiesz, że już cię nie kazałam śledzić? Jestem dość bogata, żeby cię kazać śledzić.
To było kilka tygoidni po tym, jak Carrie błagała, żeby ją zamknąć w wariatkowie.
Candace Bushnell "Seks w wielkim mieście"
leooon
ospisak
memilky
thegreeneyedgirlpl
sofalse
rhaatid
naftalina123
evchocolate
Wszyscy znajomi