Dziś człowiek tak często nie wie, co nosi w sobie, w głębi swej duszy, swego serca. Jak często jest niepewny sensu swego życia na tej ziemi. Ogarnia go zwątpienie, które przeradza się w rozpacz.
Jest lipiec, a ja chodzę w zimowych butach. Coś tu jest nie tak... Za to w grudniu będę najwyraźniej popierdalać w japonkach!
Ogólnie to ogarnia mnie melancholia przez ten deszcz, przez to lenistwo. Na dworze jest tak szaro, że nie potrafię pozytywnie myśleć. Za niedługo popadnę w jakąś depresję. Doprawdy...
No i masz. Rozpadało się jeszcze bardziej. Chyba Ci, co deszczem zarządzają usłyszeli moje narzekanie i postanowili mi jeszcze dojebać. Huhu!
No to idę. Życzę wszystkim słonecznej, wakacyjnej pogody (sobie też!)
04/07/2011 12:56:13
15/03/2011 21:32:56
13/03/2011 18:51:19
12/03/2011 10:24:05
07/03/2011 20:12:41
04/03/2011 17:59:24
24/02/2011 21:00:22
20/01/2011 19:20:26
Wszystkie wpisypancurtoja
nats
sidu77
cockneykids
dorotakalicinska
kufufu
fuckart
prettyinpunk
Wszyscy znajomi