wątpię, żeby na to był limit. może jedynie pewien zakres ,,darmowych usług". potem chyba trzeba coraz więcej płacić za marzenia. cóż, kapitalizm. wszystko możesz kupić, za odpowiednią cenę.
działaj i kombinuj, jeśli nie stać Cię na poświęcenia, znaczy, że nie zasługujesz!
PS. śniłaś mi się dziś. Han też :D jeździłyśmy po jakichś cmentarzyskach czy innych kurhanach i okazało się, że jesteśmy spokrewnione [zasługa praprapra...]. wszystko to było bardzo mroczne, klimatyczne i szalenie fascynujące, zwłaszcza jazda dżipem po cmentarnych pagórkach! indiana jones się nie umywa, proszę ja Cię ;>