pewnie nie będę mieć czasu znów. uciekać chce. więc weekend jak najbardziej by się przydał. chociaż tęskno będzie mi.
może w tym jest jakiś system. w tęsknieniu, czekaniu, wzdychaniu. w tych chwilach zaskoczenia, gdy serce przyspiesza ci do 100km/h a ty myślisz "co się ze mną dzieje?". i patrzysz przed siebie i widzisz. widzisz coś co sprawia, że euforia uderza do głowy, że ci cudownie. bo mimo, że wiesz, że nic nie ma, czujesz spokój. gdy przechodzi obok ciebie i myślisz "mamy podobne koszulki" i zaśmiewasz się z tego i czujesz otaczające cie ciepło. to szczęście, z niczego. z drobnych nieistotnych rzeczy. z tego, że wiesz, że będzie piątek i pójdzie w prawo. a ty będziesz siedzieć na tej głupiej ławce i mówić "mówiłam". że stanie 2m od ciebie i poczujesz motyle próbujące wydostać się z ciebie. to nie ważne, że bez znaczenia. lubisz "bez znaczenia". uzależnienie od dramatyzmu, odległości. bo lubię gdy cie nie ma. kochałabym gdybyś był. ale może tak już ma być. że ja jestem tutaj, a ty gdzieś tam. i mój każdy "ty" jest nieosiągalny. i też bywa. brakuje mi czasem normalności, zwyczajności. ale jestem 100% tą całą głupią Emily. tą taką sobą bezsprzecznie. bo wiem, że to jaka jestem jest szczere. chce taka być i taka więc będę. a co mnie czeka? zobaczymy. musze nauczyć się nie wybiegać poza granice teraźniejszości. bo jedyne co mamy to teraz. nic poza tym.
Emily. i że chciałabym.
19 godz. temu
16/02/2012 11:40:10
14/02/2012 13:54:09
13/02/2012 21:21:14
13/02/2012 12:56:17
12/02/2012 22:11:20
10/02/2012 19:20:20
08/02/2012 19:02:32
Wszystkie wpisyspalonytost
jemogorki
zarazwybuchne
blackchocolate
justberry
agacix
walnietawercia
dodzislawa
Wszyscy znajomi