|
2012/02/06
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
tak oto fota bez przeróbki. ;]
mamy juz tydzien ferii za sobą ;p mam wrażenie ze minął tylko jeden dzien ; < strasznei długi nudny i meczacy dzien.
mam nadzieje ze ten tydzien zapowie sie znacznie ciekawiej niz poprzedni i wypadnie nieoczekiwanie jakas impreza lub spotkanie AA (atakuj alkohol) ;]
znowu zaczyna mnie wszystko męczyć i denerwować. mam od jakiegoś czasu dziwny okres w swoim nudnym życiu chodze zestresowana wkurzona itp.
jestem szczęśliwa jak sobie pomyślę o marzeniach które mam ;d sa tylko dwa a w tym jedno do zrealizowania po szkole ;p chociaz czasami mam taka ochote iśc i zabrać papiery z tej szkoły i czym predzej wynoscic sie stad jak najdalej. nie lubie tego swiata nie lubie tego. chce byc stad daleko daleko tam gdzie jest zupełnie inne zycie.. moje nowe zycie w którym bede szcześliwa i radosna bo teraz jakos tego nie czuje w tym zyciu które jest. ostatnio usłyszałam od pewnej osoby pewna ciekawa rzecz a mianowicie to ze jezeli na cos czekamy to mozemy sami sobie to czekanie zmniejszyc odliczajac dni miesiace i tygodnie do tego celu a to faktycznie skutkuję.
Podobno zeby rozwiazac problem trzeba znac jego przyczyne i ja rozwiazac i problem znika, gorzej jak nie wiadomo co jest ta przyczyna a problem nadal jest i to coraz wiekszy.
"Boję się, że kiedyś mnie wszystko zadławi,
Żyję w swoim życiu, tak sobie po cichu."