|
2010/04/06
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Dni mijają zdecydowanie za szybko.
Zawsze nieproszenie przychodzi niedzielny wieczór zwiastujący kolejny tydzień.
Kolejny tydzień oczekiwania na weekend.
Jestem dość rozczarowana dzienną rzeczywistością.
Nocami nękają mnie koszmary.
Mam wrażenie, że w obliczu wszystkich problemów i przeciwności losu skończyły mi się słowa.
Ale czy naprawdę tak jest łatwiej?
"...Odkręciła gaz, nie zapukał nikt na czas, znów jak pies byłem sam..."
Mimo wszystko staram się wierzyć w lepsze jutro, a to dzięki takiej kochanej osobie...
Gdyby wszelkie problemy mogły choć zniknąć na chwilę...
Na szczęście mam Ciebie i to chyba jedyna dobra rzecz jaka mi się przytrafiła...
Dziękuję Ci, że jesteś...
Jesteśmy po prostu jak dwie bratnie dusze, które się spotkały w odpowiednim momencie...
06/04/2010 0:02:02
21/01/2010 21:15:54
23/12/2009 19:29:36
21/11/2009 18:19:00
20/09/2009 13:05:29
26/07/2009 23:19:04
14/07/2009 22:06:31
09/07/2009 19:16:09
Wszystkie wpisyfreya
effect
gozdzik
anulaladniezapisana
madziak
enclose
inmyplace123
zajebmamietoster
Wszyscy znajomi