Zapraszam nie gryzę :)

Wypromuj się tutaj

Za zamkniętymi drzwiami... 

2009/12/23   

To next sleepless night...

« następne   poprzednie »
To next sleepless night...

 

Paradoksy, intrygi, zawody i inne klęski...
Hmm...pora na zmianę...Słodki (?) powrót do szarego świata ludzkiej fałszywości i chciwości, zapatrzenia we własne korzyści. Tam, gdzie nikt nie docenia pracy drugiego człowieka, nie widzi jego uczuć, tych dobrych i niekoniecznie...
Tam, kiedy siedząc obok "przyjaciela", wierząc w jego pełne otuchy słowa, chcesz skakać z radości...
A tu czarna dupa!
Bo prawdziwi przyjaciele to unikaty, białe kruki, wśród innych "pospolitych" gatunków...
Ciężko znaleźć ważną dla siebie osobę, a tak łatwo ją stracić...

Stan, do którego się zbliżam jest krytycznie niebezpieczny...Im mniej snu, tym bardziej mam wszystko w dupie. Wiem to bardzo nieładnie i niezdrowo.
No cóż...


Tak. Bardzo często słyszę, że się do niczego nie nadaję. W sumie przyzwyczajona jestem.
Że nic nie potrafię zrobić.
I wiele innych.
I tak przez cały czas, całe życie pod górę.
I nienawidzę tych wszystkich niejasnych sytuacji.
Ludzi, którzy nie wiedzą, czego chcą od życia.
Za takie znajomości serdecznie dziękuję...
Bo tylko niepotrzebnie śmiecą mi w głowie...
Na szczęście staram się pokonywać wszelkie trudności wszystkimi swoimi siłami.



I uwielbiam tą sztuczną ''świąteczną'' atmosferę, gdy wszyscy udają, że jest w porządku,robią wszystkiego na pokaz. Zresztą to udawanie nie za bardzo Wam wszystkim wychodzi, prawda? Dlaczego? Bo co...bo prawda boli ? Tak, do cholery. Ja nie mam zamiaru udawać, bo mnie to wszystko już dawno zaczęło przerastać. Mam to głęboko w dupie, nie odczuwam tego,że są święta...One w ogóle istnieją ? No tak, trzeba było zrobić  świąteczne porządki, ubrać choinkę i zrobić te wszystkie inne pierdoły. W takim razie pobawmy się ''wspólnie'', złóżmy sobie te życzenia, wręczmy prezenty, itd. Mnie to już nie rusza, wybaczcie.                         

 

                                                                                                                                                                                         I hate Christmas ;(

 



Zawsze stawiaj się na miejscu innych. Jeżeli poczujesz, że to co robisz boli Cię, to prawdopodobnie zaboli też inną osobę.

 



Jak to dobrze, że mimo wszystko mam Ciebie i bardzo Cię kocham ;* Dziękuję ;*

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy
Info

Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika raissa69.

Najnowsze wpisy

No sleep...

06/04/2010 0:02:02

Complicated brain...

21/01/2010 21:15:54

To next sleepless night...

23/12/2009 19:29:36

Dziś...

21/11/2009 18:19:00

I feel good. !

20/09/2009 13:05:29

Hurts like hell...

26/07/2009 23:19:04

[sic !]

14/07/2009 22:06:31

Motylkowa głupota...

09/07/2009 19:16:09

Wszystkie wpisy