|
2010/02/08
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Elo mistrzyni metamorfozy :) Nie zdajemy sobie jednak sprawy jak bardzo się zmieniamy. Przestrzeń kilkutysięcznych przepraw promem czyni nas z bohaterów spoza planu bohaterami pierwszej akcji. By w klasie maturalnej założyć dresy, makijaż robić w szkolnej toalecie a z miejsca hartu, zimnego pokładu, wygrzewać dupsko z tymi samymi zaspanymi twarzami na niebieskich krzesełkach (w moim przypadku wyłącznie jeśli 7, 10 i pociąg odpowiednio późno wypakują swoich pasażerów).
A co powie kobieta w obojętnym wieku, po obojętnie jakich doświadczeniach i obojętnej urodzie na mężczyznę, który dzień w dzień sprawia ból?
"-Być może, ale ja go takiego kocham - odrzekła któregoś dnia ze spokojną miną kobiety przyznającej sie do szkaradnego gustu."
E. Zola "Nana"
No i nic nas to wszystko nie uczy drogie Panie. Po dwóch przypadkach skrajnego gówniarstwa przestrzegam - nie puszczać swoich facetow bez siebie na studniówki. Chyba, że chcecie się owego Pana pozbyć. Bo tam skutecznie zajmą się nim panienki z ponad 70 fotkami na nk, na co drugiej wystwiające dziubek i pokazujące cycki. Oł yeah.
Ah. I chyba, że to Mieszko. :)
Tak zakańczając sezon fotek studniówkowych.
___
"Mów co chcesz, co o mnie myślisz,
dopisz też do czarnej listy,
to już jest zamknięty dystrykt.
Dobrze wiesz nic nie znaczysz."
Za brak optymizmu przepraszam, są sytuacje, w których moje Tęczowe Ludki długo odnajdują uśmiech za milion dolarów.