Postanowiłam sobie coś przywłaszczyć, tyle, że w rodzaju żeńskim xd:
''Ten weekend nie był nudny, nie był przygnębiający. Był taki, że chciałabym, aby się powtórzył.
Był zajebisty sam w sobie.
Przez to z kim.
Przez to gdzie.
Przez to dlaczego.
Przez rozmowy.
Przez zabawe.
Przez śmiech.
Przez płacz.
Przez tajemnice.
Przez ...
PRZEZ NAS.
Czułam się jak w wakacje. Nie miałam problemów, a gdy już je znaleźliśmy próbowaliśmy je rozwiązać razem.
Czas za szybko leciał, za szybko poszli.
I jednak chyba, nie chciałabym nic zmieniać.''
Wieśniak wyjął mi to wszystko z ust. xd
Weekend był taki mru, że brakuję mi aż słów NGPt <3 ;]
Poniedziałek zaczął się superaśnie.
nie mówiąc o tym, że nawet mi przez myśl nie przeszło żeby wygrać na
najlepszą koleżankę. ;))
a chuj tam !
czuję sie coraz częściej jak w wakacje.
i to jest fajne.
ii byle do piątku byle do piątku !
coś w tym jest ;]
i to jest fajne !
nie wiedzieć czemu ale jestem taka happy, że nawet mi nic humoru nie popsuję, no.
nie mam co napisać.
świat kręci się wokół mnie jak tabliczka czekolady.
-szefowo !
i tutaj OGROMNE podziękowania dla NGPt <3
bez Was by tego nie było,ej ;-**.