czuje dziwne otępienie, wykonuje czynności nie myśląc o nich, wszystko dzieje się mechanicznie.
przyłapuje się także na tym, że zaczynam działać, jak 2 lata temu (czyt. mam na wszystko wyjebane).
nie martwcie sie, pysiaczki, już niedługo znów będziemy sie wszyscy cieszyć, bo będzie świeciło słonko, rosły kwiatki, a ptaszki będą śpiewały.