spokój i ręce przenikają się nawzajem
aga! co u ciebie?
eee, wiesz, raczej kiepsko się czuję
widzę że katarek..
owszem. Beznadzieja
w sumie to nie po to tu przyszedłem...
no pewnie, przecież wiem, siadaj, pogadamy.
To jak w końcu aga? Jak jest? Bo się pogubiłem, nie rozumiem.
ech, no kurczę... żebym ja sama wszystko wiedziała, nic nie jest tym czym wydaje się być. Czasami mam wrażenie że brak jakichkolwiek wyznaczników które by pokierowały, podpowiedziały, muszę oscylować pomiędzy totalnym otępieniem, głupotą, towarzyszy mi ona codzień, a dedukcją i intensywnym myśleniem, hmm, zastanawia mnie co jest bardziej męczące - trwanie dłużej w jednym z tych stanów czy też może ta wieczna niepewność?
wybacz aga, ale to też twoja wina...
no wiem, wiem... ale co poradzę? jest już za późno, muszę jakoś dać radę. jak myslisz?
chyba nie mogę tak po prostu sugerować...
na twoim miejscu też bym się w to nie wpieprzała, masz rację. przepraszam.
nie masz za co przepraszać przecież.
nie no... strasznie mi doskwiera ta moja beznadziejność, ta głupota i czysty idiotyzm, oł maj gad, wręcz ogarnia mnie przerażenie!
proszę cię, nie przesadzaj. Jeszcze nie jest tak źle, choć ciekawie też nie jest.
wybrnę z tego, zobaczysz. Jestem takim potwornym egocentrykiem że ktoś poniesie tego konsekwencje. Ale chyba nie ja.
Trochę przeginasz.
Soł? Coś z tego wynika?
Pomyśl lepiej co będzie dalej, proszę. Nie myśl o tym co jest złe.
Przyszłość jest jeszcze gorsza! Czeka nas zagłada, już pominę globalne ocieplenie i brak wody pitnej.
Co masz na myśli?
Chyba coś się komuś mądremu pomyliło. Dobrze, nie wnikajmy, nie dziś. Pogadamy jeszcze nie raz przecież...
Tak sądzisz?
Raczej - mam nadzieję.
Przyszedłem w pewnym celu...
Tak tak, a odejdziesz z pustymi rękami. Ale co ja mam powiedzieć? Nie jestem w nastroju, uwierz. Może po raz kolejny przełożymy tę rozmowę?
Po zmarnotrawieniu takiej ilości czasu na gadkę o niczym... Uwierz mi, jestem zawiedziony.
Wierzę.
Dobrze, że chociaż to możesz dla mnie dzisiaj zrobić. Albo powiesz dziś jeszcze coś mądrego?
Kpisz.? hahaha. Życie to kunszt. Lepiej już idź, ja idę po soczek. To zaczyna się robić zabawne, hi ihihi hi
Co cię śmieszy?
Nie wiem. Jedni to rozumieją, jedni nie. Dobrze, już idź.
28/08/2011 22:09:38
24/07/2011 21:18:08
23/05/2011 23:53:16
26/04/2011 23:32:38
19/04/2011 20:23:24
11/04/2011 22:48:01
05/04/2011 21:43:35
28/03/2011 15:17:19
Wszystkie wpisywariabilistyczna
zepsuty
saharadustx
ladyamfetamina
fewshots
onio
nephilim
njfvjdn
Wszyscy znajomi