Chyba będzie miał na imię Alabaster ;*
02 VI 2012 r.
Zaczne może od początku. Każdego wieczora gdy kładłam sie spać myślałam o koniach. Czy Puma jest zabrana do stajni i czy Pinesce już z nogą lepiej? Martwiłam się o nie. Dziś otrzymałam odpowiedź . Pineski noga już lepiej, coś jeszcze przenosi cieżar na inne nogi. Tarza sie i łobuzuje oznaka jej głupakwi oraz szczęścia. Musi jak najwięcej przebywać na rosie tak powiedział kowal.
Co do Pumy ..... jak zawsze każdego dnia była zabierana o 20.00 z łąki i wypuszczana rano. To już mi ulżyło na sercu. Jak się obrobiłam ze sprzątaniem i obiadem , poszłam jej przynieść wór trawo-siana żeby miała co przegryzać w nocy. Z zaciekawieniem z daleka wypatrywały co dobrego niosę. Zrobyliśmy trochę przerwy. Po 17.00 coś mnie tkneło żeby wyjść do koni. Puma sie położyła i wstała , myślę ide po wujka i zabieramy ją. Szybko ściągneliśmy ją do stajni. Po 5 min. zaczeło się . I tak pojawił sie na świecie Alabaster<3 Przeczuwałam że to będzie ogierek. Jest taki słodki i ta odmianka. Jak odjeżdzaliśmy to próbował wstawać ,wujek musi czuwać.