piję zdrowię, bo całą resztę sobię wezmę, ale tylko to, co jest mi naprawdę potrzebne,
nazywam to szczęściem
idę, przeszkód omijam slalom i sam biorę czego mi nie dano, bo nic nie obiecano mi
jeszcze będzie czas by odpoczywać
nic nie przychodzi łatwo, ale kiedy w tunelu wreszcie zapłonie światło, to wiesz, że warto
jeżeli też w tej pogoni zdzierasz najki, to pozdro dla ciebie