Załóż swojego fotobloga! zarejestruj się|dyskutuj na forum|

2006/06/05    

Teatr Słowackiego, part IV

« następne | poprzednie »
Teatr Słowackiego, part IV
Powiększenie Kategoria: Rynek i okolice udostępnij
No i jeszcze jedno niebo wygrzebałam Tak czaruję, czaruję, a tu nic. Dalej szaro i zimno. Jestem w szlafroku, owinęłam się dodatkowo kocem i dalej lodowato. Weźcie zróbcie coś. Jeszcze wczoraj wieczorem postanowiłam się przestraszyć troszeczkę i znowu obejrzałam [i]Klątwę[/i] - i faktycznie, potem się bałam ciemnego PUSTEGO pokoju, bo jakieś szmery stamtąd słyszałam Ach ach! Byłabym zapomniała! Jaka też wczoraj ominęła mnie atrakcja! Otóż w ramach Święta Miasta był [b]Dzień Otwarty Magistratu[/b], a w ramach Dnia Otwartego przed Magistratem można było wleźć do tego kosza takiego na drabinie pożarniczej wysuwanej i wioooooo do góry! No i tak: - kolejka oczywiście była - pogoda taka, że zdjęcie - aczkolwiek PRAWIE lotnicze - byłoby nieszczególne - co najistotniejsze Wasza dzielna Przewodniczka nie jest aż tak dzielna, jeśli chodzi o wysokości i pewnie najpierw wypuściłaby aparat z ręki, a następnie zjechałaby na dół w spodniach deczko zanieczyszczonych (niczym ten turecki służący po przelocie banią), a może nawet w ogóle by nie zjechała, tylko z wrażenia wypadła z kosza prosto na prezydenta Dietla - bo to było między magistratem a kościołem Franciszkanów No i tak. HELAS, jak mówią Francuzi, lub SCHADE, jak mówią Niemcy. Popatrzyłam sobie jeno na śmiałków i poszłam precz. Kompletnie BEZ POLOTU jestem. Wracajmy do [b]Teatru im. Juliusza Słowackiego[/b]. Dziś ostatni odcinek (chyba) w tym miesiącu. Ciągle z pasjonującej książki [i]Co dzień powtarza się gra...[/i] pani [b]Diany Poskuty-Włodek[/b]. A więc budowę miał ukończyć w 1893 roku [b]Jan Zawiejski[/b]. Pochodził on ze znanej w Krakowie rodziny Feintuchów, którzy już na początku XIX wieku należeli do najzamożniejszych i najbardziej szanowanych rodów żydowskich. Stryj Jana, Stanisław, założył w [b]Szarej Kamienicy[/b] przy Rynku Głównym wielki dom handlowy, jeden z najelegantszych w Krakowie. I właśnie od tej kamienicy ta linia rodu przyjęła wkrótce nazwisko [b]Szarski[/b]. Natomiast ojciec Jana, Leon, również kupiec, postanowił przyjąć nazwisko [b]Zawiejski[/b]. Jan przebywał wówczas za granicą i został postawiony przed faktem dokonanym. Kupiecka rodzina Feintuchów była jedną z pierwszych, jakie zasymilowały się w Krakowie. O ochrzczeniu rodu w kościele ewangelickim zadecydował dziadek Jana, Marcin. Dzięki temu Feintuchowie zostali przyjęci do krakowskiej kongregacji kupieckiej, co stanowiło rodzaj nobilitacji. Jan Zawiejski po maturze wyjechał na studia do Monachium, a następnie do Wiednia. Jego mistrz - znakomity architekt [b]Heinrich von Ferstel[/b] - zatrudniał go potem przy wielu swoich pracach, z których najważniejszą była budowa monumentalnego gmachu Uniwersytetu Wiedeńskiego. Podczas uroczystości otwarcia Uniwersytetu Zawiejski został przedstawiony Jego Cesarskiej Mości Franciszkowi Józefowi I. W chwili, gdy Zawiejski wziął udział w konkursie na krakowski teatr, miał już za sobą budowę Domu Zdrojowego w Krynicy. Teatr jednak był dla niego doświadczeniem zupełnie nowym. Prace postępowały jednak błyskawicznie, choć nie obyło się bez nieprzewidzianych trudności. W czasie robót ziemnych robotnicy natrafili na fragmenty średniowiecznych murów obronnych i fosy oraz podziemia klasztorne. Tu przy okazji wspomnijmy [b]legendę o zakonnicy Nimfie Suchońskiej[/b] Jej szczątki podobno znaleziono podczas kopania fundamentów, pozostawiono je pod teatrem i rzuciła ona klątwę na tę scenę, a nawet podobno straszy krążąc nocą po pustym budynku. Tak przynajmniej wierzy wielu aktorów teatru... Inni są zdania, że znaleziono tylko żabę... Teatr rósł, a zdania na jego temat, jak to zwykle bywa, były podzielone. Niektórzy twierdzili, że przypomina on wielbłąda, który ukląkł, bo tak przygniecione jest czoło budynku. Zawiejski zbudował gmach [b]w stylu eklektycznym, z elementami renesansu, baroku i manieryzmu[/b]. Wyraźna jest też zapowiedź przyszłej fascynacji architekta: secesji. Z zewnątrz przypomina słynną [b]operę paryską Charlesa Garniera[/b]. Wśród ozdób umieszczonych na zewnątrz znajdują się elementy przypominające Sukiennice i ratusz na Kazimierzu. Zawiejski wyeksponował fronton, zdobiąc go bogato i umieszczając na nim rzeźby. Niestety zobaczycie je innym razem jak wreszcie dorwę ten teatr przy pięknej pogodzie późnym popołudniem Wtedy również dokładnie je sobie opiszemy A dziś kończą mi się już literki, więc uroczystość otwarcia teatru też opiszę kiedy indziej. Zwłaszcza, że trzeba iść budzić młodzież do szkoły, tudzież napisać młodzieży usprawiedliwienie na wuef. To jeszcze zagadeczka: [b]CO GRANO NA INAUGURACJI TEATRU?[/b] [b]KTO ZOSTAŁ PIERWSZYM DYREKTOREM?[/b]
Skomentuj ten wpis
106 komentarzy
malinowe - 06/06/2006 1:55:31
tralala, a ja tu sobie cichutko nadrabiam zaległości z dwóch dni:) pa! (i poszła w noc)
magicznamoc - 06/06/2006 1:29:21
Hejo Hejo!:)
A mi sie najbardziej podoba to, jak ten teatr jest oświetlony w nocy...magia:) Podoba Ci sie to też?:)
Mam takie pyatnie, co było wczoraj za święto w Krakowie?:):):):) Na rynku byl taki fajnisty pochów ludzików z sztandarami:)
Pozdrowionka i kolrowych snów,a next nice dnia!:):):):):)
Photoblog.PROroza - 06/06/2006 0:14:42
Pozdrawiam najmilejjjj i zycze spokojnych snów ..;
margit - 05/06/2006 20:21:44
na niebie jakby delikatna jasna poświata nad budynkiem..:]
carmelo - 05/06/2006 20:16:16
czaruj, czaruj... bo za oknem... brrr
joujou - 05/06/2006 20:15:54
Aa pogda PODOBNO ma sie poprawić...Ale kij z tym, bo kto widział, żeby w czerwcu w golfach chodzić??Buuu..I jak tu się cieszyć z nadchodzących wakacji??
joujou - 05/06/2006 20:14:51
Miniatura- Kiedyś miejsce spotkań skejterów i parkurowców...Kiedyś naprawde \"wporzo\" miejscówka, która przyciągała sporą ilość turystów w wieku gim.- liceum...Dzisiaj głównie przesiadują tam moi znajomi ze sql...Heh..nic ciekawego...
lustrzanaodbitka - 05/06/2006 20:10:45
jakie niebo *_*
agadir - 05/06/2006 19:57:57
haha ... widze Gosiaczek zmienił emblemat :PPP ... troszkę więcej już widać :P

... \" Klątwę \" też oglądałem ... i też się bałem :PPP ... a podobno jest już druga część :)

aha ... i z tym niebem to się schowaj dobrze ... bo jak patrzę na swoje to mi źle :(

zdjęcie super :)

Miłego wieczorku :)))
wasilka - 05/06/2006 18:10:48
niebo, niebo i ciągle butelkowa pogoda...ratunku!!! czy lata nie budiet?
maro - 05/06/2006 16:34:54
kultowy!
olasz - 05/06/2006 15:58:15
ja chce do teatru!

ale takiego ładnego u mnie nie ma...
ampoule - 05/06/2006 15:47:47
Chyba też będę musiała przyłączyć się do czarowania...u nas też zimno jak pieron...
Photoblog.PRObeesde - 05/06/2006 15:26:38
niebieskie auto ;)
- 05/06/2006 15:21:14
Kłamczucho*

jkasdkejfnsdfklmselm
sfjksenjklseml;se
- 05/06/2006 15:20:52
Kłamczucjo, mówiłaś ze nie masz zdjęcia teatru w całosci!
a tutaj chyba raczej go widac, co nie? :>:>:>
greenandelastic - 05/06/2006 15:17:54
u mnie diziś wyjątkowo ładnie.
ale chyba się już chmury zaczynają zbierać...
lolusia - 05/06/2006 15:11:19
Ja tam widzę piękne, błękitne niebo...:)
Zapraszam do Gdańska:) Dziś słonecznie i ciepło:)))
Aż dziwne, że w Krakowie zimniej...
Pozdrawiam i miłego dnia życzę:))
dupamaseraka - 05/06/2006 15:01:09
pisałam juz ze teatr piekny jest?:D
madziajot - 05/06/2006 14:11:40
wiesz co bym zamowila? jesli mozna :):) dla mnie najbardziej stresujaca ulice ;) moze juz byla ale wszytskiego nie przegladam :) ulice Kanonicza :) na ktorej znajduje sie kolegium jezykowe ktore juz jakis zcas temu po walkach udalo mi sie skonczyc :) a do tej pory jak tam ide to mam dziwne motylki w bruchu ;) jakby stres \'kurde na ktore kolowkium znow sie nie nauczylam\'
makn - 05/06/2006 13:29:50
słaba czarodziejka:P ;)))
a takie niebo byłoby potrzebne;)
ładne.
:*
minutkaa - 05/06/2006 13:29:07
ooo mamo
ile komentarzy ;o ;)
5we3t - 05/06/2006 12:54:33
ach, dawno już takiego nieba nie widziałam..

u nas pogoda nijaka wciąż i nic się nie chce..

a wakacje przemykają się między palcami :(


____
pzdr ^_^
nihilistka - 05/06/2006 12:13:13
ja wiem że bardzo-nie-w-temacie będzie pytanie, ale tak nęcisz tym Krakowem że muszę.. nie masz jakichś chodów, znajomości na UJocie, co by miejsce załatwić? :))))
mojeniepokoje - 05/06/2006 12:00:57
ja mary na kirkucie też przez szybkę. obiektyw przytknięty do szkła, i cyk :D
kruleffnascieszkowa - 05/06/2006 11:39:43
toz przeciez nie bede sie przebijala przez wszystkie odpowiedzi...
a padla juz ta wlasciwa?

pani Grzabaczko, od kiedy Wy macie magistraty?
i czy to taki urzad miejski?
venefica - 05/06/2006 11:02:17
kiedyś trzeba ;)
gloria - 05/06/2006 10:48:13
tak, jeszcze stary kolor :)

i przepraszam, ale dziś też nie zabłysnę :(
malami - 05/06/2006 10:40:13
pożyjemy - zobaczymy :)))
Photoblog.PROprzewodnikpokrakowie - 05/06/2006 10:38:59
bo sie strasznie lenisz po tej maturze, ven :)))
venefica - 05/06/2006 10:34:18
a po Pawlikowskim był Solski Ludwik Jerzy, tudzież Jerzy Ludwik, co to jego żonę namiętnie wymalowywali na zaproszeniach do Zielonego Balonika.
Za późno wstałam, zagadek dla mnie nie starczyło :/

Najnowsze wpisy

Dom Profesorów UJ przy Łokietka

20/03/2010 11:36:24

Dom

13/03/2010 10:36:19

Trumna, cz.3

06/03/2010 11:12:03

Trumna, cz. 2

10/01/2010 20:20:28

Trumna, cz.1

02/01/2010 13:06:13

Wielki pożar na Wawelu

29/12/2009 10:18:06

Antycznie

23/12/2009 21:30:41

Wszystkie wpisy