- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2009/10/23
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Borek Fałęcki
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Słuchajcie, piątki są bardzo niebezpieczne. Lepiej prosto z roboty wracać do domu. Ale i to nie gwarantuje sukcesu. Ja na przykład w piątek dwa tygodnie temu siedziałam spokojnie i odliczałam ostatnie pół godziny do rozpoczęcia weekendu, gdy oto drymdrym zadzwoniła Koleżanka, żeby wyjść z nią natychmiast na policję. Z doniesieniem na jej Małżonka, który wystosował groźby karalne, a od którego uciekła z dziećmi do matki jeszcze przed wakacjami i teraz czeka na Sprawy w Sądzie. Tego dnia zadzwonił i oznajmił, że Koleżanka wieczora nie dożyje. Zostałam poproszona o konwojowanie jej, bo sama się boi.
Udałyśmy się więc na Komendę i o godz. 16.00 rozpoczęły oczekiwanie na przyjęcie zgłoszenia przez funkcjonariusza. Ja siedziałam naprzeciwko drzwi wejściowych. W godzinę później przez owe drzwi wkroczyło trzech mężczyzn. Noga, którą chciałam kopnąć Koleżankę, zamarła mi w powietrzu. Jednym z nich był Małżonek. Koleżanka wybałuszyła oczy, otwarła buzię i tak trwała przez czas jakiś. Małżonek nie dał po sobie poznać, że nas zna. Jego eskorta udała się za zakodowane drzwi, poleciwszy mu usiąść i czekać.
No, pomyślałam sobie, teraz wstanie, kopnie mnie buciorem w goleń i złamie mi nogę, w końcu jest psychiczny, da mi nauczkę za wtrącanie się w cudze sprawy. A ja tylko miałam zapewnić Koleżance minimum bezpieczeństwa (że niby przy ludziach nie będzie jej atakował). Cóż było robić, wyjęłam z torby kartkę, gdzie miałam wydrukowany repertuar kina MIKRO na weekend (już mi nie będzie potrzebny) i na odwrocie zaczęłam kaligrafować: MĘŻCZYZNA, NA KTÓREGO PRZYSZŁYŚMY ZŁOŻYĆ DONIESIENIE, WŁAŚNIE ZOSTAŁ TU DOPROWADZONY I SIEDZI W HALLU OBOK NAS. BOIMY SIĘ POZOSTAWAĆ Z NIM SAM NA SAM. A to w celu przyłożenia jej do szyby dyżurki.
No co, człowiek w desperacji brzytwy się chwyta.
Ciąg dalszy nastąpił, więc i tu nastąpi :)
A na razie udajemy się na południowy zachód do Borku Fałęckiego.
Borek to wiadomo,las iglasty, a Fałęcki? Od Fałka (Chwałka), o którym jednakże nic bliższego mi nie wiadomo. Borek Fałęcki kiedyś był wsią i to przed długi czas.
Tu już mamy pierwsze pytanie: KIEDY BOREK WŁĄCZONO DO KRAKOWA JAKO NOWĄ DZIELNICĘ?
Wzmiankowano Borek po raz pierwszy na piśmie w ho ho 1382 roku, a było to w związku z przeniesieniem z prawa rycerskiego na kościelne: mianowicie Otto, syn Piotra z Gniewięcina, oddał połowę wsi kapitule krakowskiej w zamian za część Szczyglic. Druga połowa należała do Mszczuja z Imbramowic (serio, tak go zwali) i ten w 1389 roku dostał propozycję nie do odrzucenia: sprzedał swoją część kanonikowi krakowskiemu Nawojowi z Tęczyna. W ten oto sposób cała wieś przeszła na własność kapituły.
Nieco później, bo w 1464 roku król przeniósł Borek Fałęcki z prawa polskiego na niemieckie. Wytyczono wóczas ulicowy układ zabudowy wzdłuż obecnej ul. Zawiłej i łanowo-leśny rozłóg pól.
Zagadki różnego kalibru:
KTÓRY TO BYŁ KRÓL?
ILU MIAŁ ON BRACI?
GDZIE W KRAKOWIE ZNAJDUJE SIĘ JEGO PIĘKNY CAŁOPOSTACIOWY PORTRET?
Włócząc się przez całe wakacje po obrzeżach Krakowa często miałam do czynienia z układami zabudowy i rozłogami pól, więc nadszedł czas na wyjaśnienie sobie tych terminów.
JAKI TO JEST UKŁAD ULICOWY?
JAKIE SĄ INNE UKŁADY?
CO MI POWIECIE O ROZŁOGU PÓL?
:)
Wiemy jeszcze, że w XV wieku była we wsi karczma i młyn nad Wilgą, a później założono folwark, na którego miejscu powstał zespół dworski. Zachował się z tego zespołu dwór z XIX wieku i fragmenty parku krajobrazowego, ale się tam jeszcze nie dostałam, bo NIEUPOWAŻNIONYM WSTĘP WZBRONIONY. Mieści się tam mianowicie Zakład Roślin Zbożowych Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin - sami chyba rozumiecie, że rzecz ściśle tajna.
Na zdjęciu NIESPODZIANKA. Miasto Kraków - Borek Fałęcki. KTO WIE, CO TO I GDZIE TO DOKŁADNIE?
Poprzednio odpowiadali: Prooban, Plantowy, Jitka, Nadjamfotos, Bomba61 i Motyljam
PS. Dużego Czarnego Pudła dalej nie mam, Szwagra nie widziałam od dłuższego czasu. Pozdrawiam więc wszystkich z tego miejsca i idę do domu :(
wiosnaa
- 01/11/2009 8:46:52
saxony3
- 30/10/2009 16:00:05
przewodnikpokrakowie
- 30/10/2009 15:25:05
roza
- 26/10/2009 16:41:29
12/02/2012 12:17:00
08/02/2012 11:49:29
05/02/2012 11:18:06
29/01/2012 12:41:12
22/01/2012 11:42:21
15/01/2012 11:52:35
07/01/2012 13:43:33
03/01/2012 13:53:02
Wszystkie wpisy