- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2009/09/22
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Przegorzały
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Miło jest wyjść z pracy po pracy. Tak miło, że człowiek jest w stanie rzucić okiem na wystawę torebek całą we wrzosach i... wejść do sklepu tylko po to, żeby pogratulować pięknej aranżacji :) Życie po 16.00 staje się piękne, nawet gdy w perspektywie odczyt podzielników, prawda. Wiecie, że wstałam dziś rano raniutko, żeby przeciągnąć odkurzaczem mieszkanie, bo sobie przypomniałam o tych odczytach i że oni wszak na kolanach po podłodze, więc może te koty lepiej niech znikną... To chyba nie najlepiej świadczy o moim zamiłowaniu do porządku, ale na Boga - wszak jeszcze jest lato, się chodzi PO POLU, a nie sprząta w domu. Nasprzątam się w zimie :)
Więc poza tym, że teraz mnie będą pokazywać sobie palcami:
- To ta, co jej się wystawa podobała...
- nic się nie wydarzyło.
Nawet na kolejnej przegorzałowej sobotniej Przyprawie jakoś bezprzygodowo było, choć jakby się uparł... ulicę zabrali. Na mapie (i na googlu) jest, taka zakręcona, ale kawałek jej jest nie taki mały, a w realu - po parunastu metrach - kończy się bramą. Brama co prawda otwarta, ale po lipcowym doświadczeniu z Prądnika Czerwonego, kiedy to szeroko otwarta brama plus szyld jakiejś firmy zachęciły mnie do wstąpienia w progi, po czym dwa DUŻE psy, najwyraźniej pragnące zawrzeć ze mną bliższą znajomość, jeszcze szybciej zachęciły mnie do zmiany kierunku - więc od tej pory w bramy szeroko otwarte nie zaglądam. W domu ustaliłam, że mieszkają pod tym adresem Artyści. Nie wiem, czemu, ale mam podejrzenie, że gdzieś tam wśród drzew ukryte jest piękne miejsce, może i piękni ludzie... i coś mnie kusi, żeby się do nich wybrać w gości :)
Napisać? Zapytać?
Wracamy do historii przegorzalskiego zameczku.
Najpierw powstała a' la średniowieczna baszta - którą w lecie kompletnie przesłania z dołu bujna roślinność, więc może uda mi się ją pokazać zimą :) Architekt i konserwator Wawelu Adolf Szyszko-Bohusz nabył od kamedułów bielańskich 9 hektarów zalesionego wzgórza i wybudował kamienną willę Odyniec, którą chętnie odwiedzano i zwiedzano, ze względu na jej oryginalność zarówno co do kształtu, jak i położenia i budulca. A potem przyszła II wojna światowa i ciężkie czasy również osobiście dla Szyszko-Bohusza.
Czytałam historię - nie wiem, czy prawdziwą - o tym, jak to gubernator dystryktu krakowskiego w Generalnej Guberni Otto Gustaw von Wächter chciał koniecznie zamieszkać na Wawelu i zaczął nawet przebudowywać dla siebie budynek Muzeum Diecezjalnego, a w tym czasie jego ślubna chciała wybrać się do Warszawy, żeby przywieźć parę dzieł sztuki do ozdobienia ścian swej przyszłej wawelskiej rezydencji. Zaproponowała Szyszko-Bohuszowi wspólny wyjazd (w końcu znał się na sztuce lepiej od niej), ale ten odmówił. Wściekła - spowodowała jego aresztowanie. Szyszko-Bohusz został jednak wyciągnięty z więzienia przez zarządcę Wawelu, który potrzebował go jako fachowca, więc rodzina Wächterów zemściła się, zajmując zameczek w Przegorzałach. Szyszko-Bohusz już go nigdy nie odzyskał, choć rodzina podjęła w 1945 roku sądowe starania o odzyskanie posiadłości. Profesor zmarł w 1948 roku, a w 1952 całość zajął Instytut Badawczy Leśnictwa.
Tymczasem jednak wróćmy do czasów okupacji. W 1942 roku tuż koło baszty Niemcy rozpoczęli prace przy nowej budowli. Miał to być luksusowy ośrodek wypoczynkowy dla pilotów Luftwaffe walczących na froncie wschodnim, a pierwowzorem dla niego był jeden z alpejskich zamków.
Dwie notki temu był widok zamku z dołu, z ul. Księcia Józefa, a dziś wspinamy się już powoli na wzgórze - jesteśmy przy ul. Zaskale. Toteż zapytam przede wszystkim o to, CO ZNAJDUJE SIĘ PRZY TEJ ULICY?
Wiemy już, że Wächter był gubernatorem dystryktu krakowskiego w GG.
KIEDY POWSTAŁO GG I JAKIE OBEJMOWAŁO TERENY?
NA ILE BYŁO PODZIELONE DYSTRYKTÓW?
KTO BYŁ GENERALNYM GUBERNATOREM I GDZIE MIAŁ SWOJĄ SIEDZIBĘ?
GDZIE BYŁO PRZECHOWYWANE ARCHIWUM GG I CO SIĘ Z NIM STAŁO?
Uwaga! Nie chodzi o gadu-gadu.
Saxony3, Nadjamfotos, Jitka odpowiedziały na pytania, z wyjątkiem ostatniego, o patrona Kolegium. Którym został Kazimierz Pułaski herbu Ślepowron. Facet kompletnie z Krakowem nie związany, no ale cóż. Xmargotx przedstawiła najbardziej przekonującą wersję Szpiegów ;)
gosiaczkowo
- 14/10/2009 13:30:22
deodatokrk
- 06/10/2009 11:05:52
deodatokrk
- 03/10/2009 0:07:37
12/02/2012 12:17:00
08/02/2012 11:49:29
05/02/2012 11:18:06
29/01/2012 12:41:12
22/01/2012 11:42:21
15/01/2012 11:52:35
07/01/2012 13:43:33
03/01/2012 13:53:02
Wszystkie wpisy