2009/09/19   

Kolegium Polonijne

« następne   poprzednie »
Kolegium Polonijne
Powiększenie
Kategoria:
Przegorzały

Wczoraj po pracy musiałam udać się prosto do domu (siata z zakupami; chleb na weekend trzeba przywozić z miasta, bo na tym durnym osiedlu już nie ma, gdy Córunia wraca w piątek ze szkoły - rozkupili; a naczelna zasada weekendowa brzmi NIGDY NIE ZOSTAWIAĆ ŻADNYCH ZAKUPÓW NA SOBOTĘ). Trudno jednak tak wrócić do dom w piątek, gdy jeszcze słońce świeci i już zostać, prawda? Więc spożyłam szybko jakieś dary Boże i poszłam gdzieś, gdzie jest blisko. No, blisko jest na Wolę Justowską - ostatnio mierzyłam czas - z Widoku przez Zarzecze, ścieżką przez chaszcze i Hamernią oraz mostkiem na Rudawie - 25 minut. No to lu. Skończyło się tak, że gdy pozapalały się już latarnie, wylądowałam na przystanku autobusowym koło Błoń. Tu już chciałam sobie ułatwić powrót skorzystaniem z oferty linii 192.
Od strony Błoń na przystanek nadeszła trójka: dwoje małoletnich ciemnoskórych pod opieką miejscowej studentki. Studentka trzymała pod pachą rakietę tenisową, a dzieciaki miały wypakowane plecaczki. Rozmawiali po angielsku: a kiedy ten autobus, a dlaczego nie przyjeżdża, o, jedzie, eee, nie, to nie autobus. Znaczy dzieci kogoś, kto pracuje w krakowskim oddziale jakiejś międzynarodowej firmy, pewnie chodzą do British International School przy Smoleńsku.
W pewnym momencie jednak usłyszałam, jak bąki zaczynają się spierać między sobą o jakieś wrotki - po włosku. Trzeba było zmienić koncepcję. Może to dzieci dyplomaty? Ci tak właśnie żyją, trzy lata tu, cztery tam. Dzieciaki przyszły na świat w ojczyźnie - USA, wczesne dzieciństwo spędziły w Rzymie, a teraz wylądowały w Polsce. Ale to przecież nie Warszawa, na Boga. Jakiego dyplomaty? Aaaaaa. Przeca mamy w Krakowie konsulat amerykański. A dodatkowo także od dłuższego czasu równouprawnienie i emancypację, więc równie dobrze to ich mama może być tą dyplomatką. 
Tak, wiem, mogłam ich śledzić, gdy wysiedli dwa przystanki dalej. Ale zimno mi było. Na stronie konsulatu nie podają, kto u nich pracuje. Za to dowiedziałam się, że ambasada w Warszawie przyjmie strażnika oraz kierowcę ciężarówki. Tylko płacą marnie.
A Wy jak myślicie? Kim były dwujęzyczne czarnoskóre bachorki? A raczej kim są ich rodzice?

 

Wbrew pozorom ta dywagacja wiąże się z tematem, który omawiamy - czyli Przegorzałami. W ten mianowicie sposób, że w tychże Przegorzałach w latach 70-tych postanowiono stworzyć centrum kontaktów Polonii z krajem - Kolegium Polonijne. Wyremontowano zamek, a po północnej stronie wzgórza wybudowano nowy obiekt. Zaprojektowali go Tomasz Mańkowski, Zofia Nowakowska, Dariusz Kozłowski i Krzysztof Bojanowski. Była to typowa peerelowska inwestycja - ukończono ją dopiero w 1990 roku! Mądrzy ludzie powiadają, że wyraźna tu jest inspiracja "postfunkcjonalistyczną" architekturą amerykańską.
Tu właśnie rozpoczął działalność Instytut Polonijny, który kształcił studentów obcokrajowców przybyłych z całego świata w zakresie nauki języka i kultury polskiej. Stąd moje skojarzenie z cudzoziemcami z Błoń :) Dziś już w Przegorzałach studentów-obcokrajowców nie zobaczysz - Centrum Języka i Kultury Polskiej w Świecie (jak to się teraz nazywa) mieści się gdzie indziej - A GDZIE DOKŁADNIE?
Obecnie w Przegorzałach mieści się Instytut Europeistyki UJ, a w widocznym na zdjęciu i omówionym powyżej kompleksie - Dom Gościnny UJ, można sobie wynająć pokój. Tanio nie jest, ale w zimie zniżka 30% i niezapomniany podjazd pod górę. Elegancka donosi, że kolega studiujący europeistykę opowiadał, iż nieraz zdarzało się, że autobus, który tam kursuje, ślizgał się i trzeba było wysiadać i go popychać :)
CO JESZCZE ZAPROJEKTOWAŁ TOMASZ MAŃKOWSKI W KRAKOWIE?
DARIUSZ KOZŁOWSKI JEST NAJBARDZIEJ ZNANYM KRAKOWSKIM POSTMODERNISTĄ. PROSZĘ WYMIENIĆ JEGO REALIZACJE. Wszak mamy w Krakowie największe dzieło polskiego postmodernizmu :)

I jeszcze jedno pytanko: CZYJE IMIĘ NOSIŁO KOLEGIUM?
Na poprzednie odpowiadali: Nadjamfotos, Bajjer, Ata0904, Saxony3 i Eve77dominik.
A do przegorzalskiego zamku i jego historii wracamy w następnym odcinku.

73 komentarze
hanula1950 - 24/09/2009 21:20:30
Ja zmieniam temat na KONDRES KULTURY WYSOKIEJ.O tym Trójec\ka od rana mówi. I kultura niska i wysoka. Posłuchaj. Leci
plantowy  - 24/09/2009 1:35:46
A i jeszcze jedno: czy wiecie co to są "mańki"?
plantowy  - 24/09/2009 1:34:21
Willa Spissów dalej jest zamieszkiwana przez rodzinę Spissów. Oprócz willi Szyszko-Bohusz zaprojektował też modernistyczny tarasowy ogród [niestety zaniedbany].
Szyszko-Bohusz wszedł w posiadanie terenu w Przegorzałach w związku z opracowywanym przez niego planem parcelacji sąsiedniej Woli Justowskiej.
może kiedyś opowiem o tym "u siebie".
No i jeszcze pod lasem znajduje się willa Burtana przedwojennego właściciela Ćmielowa.
Kolegium jak pamiętam było pod wezwaniem bohatera Ameryki - Kazimierza Pulaskiego, kolegi niejakiego Kościuszko - tego od niedaleko położonego kopca.
przewodnikpokrakowie - 22/09/2009 18:00:17
=> Slavkosnip
I Ty porzuciłeś Przegorzały & okolice dla Warszawy?
:))))
hanula1950 - 22/09/2009 17:32:25
Ciekawe to kolegium. Fajne tez sa te parasole z TYSKIM.
slavkosnip - 22/09/2009 14:38:44
W czasach studenckich niedaleko mieszkałem, u stóp tej górki na której stoi to cudo! Pamietam jak goniliśmy się z dozorcami skacząc po dachach i stropach budowanego ośrodka! Malowałem wtedy pastele z Przegorzał, skałek wapiennych, lasów i łąk oraz krzaków na łęgach nadrzecznych, gdzie szukałem wytchnienia od zgiełku wielkomiejskiego...Tesknię czasem za tamtymi czasami i ich niepowtarzalnym klimatem! Serdecznie pozdrawiam!
Jackuzzi - 22/09/2009 12:03:26
A Elegancka trafiła,że tak powiem... elegancko :)

Trzy piękne lata... Radosne lata :P
Jackuzzi - 22/09/2009 11:59:06
Ano jeździłem i tak i tak, bom w internacie mieszkał :)
Photoblog.PRO fotoedo  - 22/09/2009 9:56:27
Pustki straszne w tym Kolegium... Lato się skończyło, czy jak? Deser lodowy trzeba było postawić dla porządku na ławie ;-)))
werax  - 22/09/2009 9:24:04
co porabiam? mieszkam w warszawie,pracuję w warszawie, zmieniam pracę i własnie przeprowadziłam sie na nowe mieszkanie, studiuję w poznaniu, i staram się generalnie poukładać to wszystko w jakąś całość :)
bajjer  - 22/09/2009 9:04:14
Fajny mix :) miłego dnia
dolphin  - 22/09/2009 7:58:40
mix - no proszę :)
do tego ciekawy!

re:
może opcja gratis? ;)
yankes44  - 22/09/2009 5:20:17
.
RE:
I jak smakowały owoce cytrusowe "prosto z krzaka" ?
Bo wiadomo, że wszelki owoc "południowy" jest nieźle "zabezpieczony" na czas podróży.
.
:-)
.
danusius  - 21/09/2009 23:22:36
ja razcej zastanawiam sie, ile ich opiekunka zarabia:)
Photoblog.PRO maro  - 21/09/2009 20:49:01
aa to już wczoraj widziłame..
glonojadxxx  - 21/09/2009 20:29:45
piękne miejsce....Pozdrawiam i życzę miłej nocy :)
bwana  - 21/09/2009 20:18:08
ładne kolegium, nie powiem... jednak co Inst. Jęz. Polskiego, to jednak on ;]
dostosuję się, wyjmę i przeszoruję ;D pozdrawiam serdecznie!
nadjamfotos  - 21/09/2009 19:56:23
Re. U nas ( u mnie) w kalendarzu "stoi" >22. September Herbstanfang
rudabestia  - 21/09/2009 19:47:32
Antoś to ten mały, a Juras to wujek :)
nadjamfotos  - 21/09/2009 19:44:41
Kochana, jak mnie uczono w szkole (a wtedy uczono porządnie) to dziś, tj. 21 września koniec lata, no znaczy nie że lata koniec (czyjś lub komuś) tylko koniec lata , no w lkalendarzu ostatni dzień, a od jutra już sie liczy przepisowa jesień.
Ale dobrze, że słońce o tym nie pamięta i że przygrzewa jak na poczatku lata to znaczy letnio.( a może powinnam napisać latowo).

Najnowsze wpisy

Fundacja komesowa

12/02/2012 12:17:00

I znowu CO TO?

08/02/2012 11:49:29

Co to, gdzie to?

05/02/2012 11:18:06

Konkurs szopki krakowskiej

29/01/2012 12:41:12

Szopki w latach międzywojennych

22/01/2012 11:42:21

Rywalizacja między szopkarzami

15/01/2012 11:52:35

Szopkarsko

07/01/2012 13:43:33

Na dobry początek

03/01/2012 13:53:02

Wszystkie wpisy