- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2009/08/26
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Bielany
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Zdaje się, że do szkoły trzeba wracać. I na Fabrykę. Pojechałyśmy z tej okazji na zakupy. Na Tandetę. W poniedziałek. Wcześniej zajrzałam na ichnią stronę internetową, gdzie wyczytałam, że w poniedziałki to później zaczynają, od 11.00. No dobra, akurat się wyzbieramy. Rano przeżyłam swoje, usiłując zwlec Córunię z łóżka. Gdyśmy wreszcie dotarły do tramwaju, obsobaczyłam ją równo, prorokując swe rychłe zejście z tego łez padołu, bo z nerwów dostanę wylewu chyba. Córunia w akcie protestacyjnym przesiadła się do tyłu. Modliłam się, żeby wsiadło mnóstwo ludzi i zasłoniło jej widok na mnie, gdy będę wysiadać... i co wtedy zrobi, jak się zorientuje, że sama jedzie w nieznanym sobie kierunku... ale oczywiście ZŁOŚLIWIE mało ludzi jechało. Docieramy na miejsce - szlag mało mnie nie trafia po raz drugi: w tych za przeproszeniem budach z blachy falistej (zwanych szumnie Centrum Handlowym Tandeta) co drugi, kurna, BUTIK - zamknięty, a plac - w ogóle nieczynny w poniedziałek. Strona internetowa go nie dotyczy. Kupiłam sobie dwie apaszki z wyprzedaży po 10 zł i zadowolona jak cholera. No nic, to skoczymy do Galerii Kazimierz, to w końcu rzut beretem (przez Wisłę). Na nowy rok szkolny udało nam się nabyć... kurtkę zimową. Jak by nie o to mi chodziło...
Ale że w bonusie nabyłam też globusa, więc pozostało tylko wracać do dom i ułożyć się w pościeli. Rano następnego dnia łeb mi dalej napieprzał, ale zażycie likarstwa i dospanie jednak zrobiło swoje, toteż po obiedzie mogłam ruszyć na Przyprawę. I... zakochałam się. Zakochałam się w Starym Bieżanowie. Poczułam się tam jakbym cofnęła się o 10 lat, kiedy to jeździliśmy z rodzinką po różnych wioskach: Chłop mylił drogę i nie mógł się doczekać chwili, gdy znów zasiądzie na kanapie z puszką w ręce, Córunia domagała się loda i picia w każdym mijanym sklepie i nie mogła doczekać się chwili, gdy znajdzie się na boisku przed blokiem (boisko już znacie), a ja wypatrywałam kościoła (łatwe) czy ośmiobocznych stodół (trudniejsze). Więc Stary Bieżanów trochę jest jak te wioski: ma swój kościół, ma plebanię, ma dwór - a wszystko to koło siebie... ma boisko, gdzie chłopaki grają mecz, ma też swoją rzeczkę o uroczej nazwie Srawa :) wszystko to zawarte jest na mojej karcie 2 GB Kingston SD... będzie o czym zimą opowiadać :)
Tymczasem przenoś moją duszę utęsknioną do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych na Bielanach, co to ich w tym roku moje oczy nie widziały... zdjęcie archiwalne, ale na pewno aktualne :) to widok z ul. Orlej: Widok na Srebrną Górę i kamedulski erem.
Wieże kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny mają 48 metrów wysokości. Fasada kościoła zbudowana jest z dużych ciosów wapienia, o białości i połyskach niemal marmurowych. Niektóre jej partyje są wykładane płytami z marmuru czarnego - pisał Stanisław Tomkowicz przeszło sto lat temu, bo w 1904 roku. - Tło tej iście włoskiej architektury tworzy krajobraz, którego nie potrzebowałaby się wstydzić ojczyzna Rafaela. Góra Bielańska ma w tem miejscu 326 metrów wysokości nad poziom morza, a około 120 ponad poziom doliny nadwiślańskiej.
Trudno wymarzyć coś piękniejszego i bardziej uroczego, jak widziany z terasy mieszkania biskupiego zachód słońca i wieczór pięknego dnia letniego, kiedy dalsze okolice zanurzają się coraz bardziej w sinym mroku nocnym, w bliższych gęsto zaludnionych miejscowościach zapalają się tysiączne światła okien mieszkań ludzkich i lampy stacyj kolejowych, dokoła zaś zalega cisza, opromieniona ostatnimi blaskami zorzy zachodniej, złocącymi najwyższe obłoki na niebie, które stopniowo od błękitu poprzez złoto i purpurę przechodzi w fiolet wieczoru i szafir nocy.
Takie kiedyś poetyczne monografie pisano. A oto kilka wakacyjnych pytań - powtórka wiadomości :)
DLACZEGO GÓRA NOSI MIANO SREBRNEJ?
KTO BYŁ FUNDATOREM EREMU KAMEDULSKIEGO?
KTÓRY KRÓL OGLĄDAŁ STAMTĄD POŻAR KRAKOWA I KIEDY?
CZYJE PŁÓTNA OZDABIAJĄ KOŚCIÓŁ?
DLACZEGO ZAKONNIKÓW NAZYWA SIĘ KAMEDUŁAMI?
Na poprzednie pytania odpowiedzieli panowie: Jacek i Krakawisko. Dodam jeszcze, że oprócz pracowników wyższych uczleni mieszkania na Widoku czyli Bronowicach Nowych dostawali też pracownicy organów... sporo tu tych emerytów jest :) A ostatnio MPK wymyśliło, że osiedle nazywa się Bronowice Małe i tak też oznakowane są autobusy i tramwaje, całkiem niedorzecznie.
P.S. Dalsze losy państwa Ś. na wsi - nieznane.
roza
- 27/08/2009 17:29:41
wiosnaa
- 27/08/2009 10:14:54
12/02/2012 12:17:00
08/02/2012 11:49:29
05/02/2012 11:18:06
29/01/2012 12:41:12
22/01/2012 11:42:21
15/01/2012 11:52:35
07/01/2012 13:43:33
03/01/2012 13:53:02
Wszystkie wpisy