2009/08/07   

Bractwo Kurkowe na Wesołej

« następne   poprzednie »
Bractwo Kurkowe na Wesołej
Powiększenie
Kategoria:
Wesoła

Nieźle się popisałam. Zawezwano mnie w trybie pilnym do Fabryki, bo remont się u mnie skończył i:
- Powiesz pani Uli, co i jak ma sprzątać.
No, wydaje mi się, że pani Ula lepiej ode mnie zna się na sprzątaniu, ale dobrze. Veni, vidi... mało nie zemdlałam od tego widoku... wszystko pokryte grubą warstwą kurzu... a niby ponakrywane było... nikt wcześniej nie zadał sobie choćby trudu poskładania papierzysk na jedną kupę... ja bym nie wiedziała, za co się najpierw brać, tylko bym usiadła i załamała ręce... ale pani Ula rach-ciach już szmatą macha, już półki wyciera, ot, profesjonalizm. Przy okazji pogaducha, więc opowiadam, że te telewizory oglądałam i że mam ochotę kupić, tylko wyskoczenie na raz z 1600 zł takie trochę ciężkie decyzyjnie. Na co pani Ula:
- Ale, pani Małgosiu, zobaczy pani, jaka to różnica! Warto, naprawdę! Ja to z podziwu nie mogłam wyjść, jak mnie syn namówił i kupiliśmy.
O. A jakiż to kupiliście.
Z pewną taką nieśmiałością pani Ula informuje mnie, że no, taki duży dosyć. To pewnie sporo zapłacili? Trzy tysiące? Y-y. Cztery???
- Sześć, pani Małgosiu. Pięć dwieście miałam, ale kosztował sześć, to musieliśmy poczekać do pierwszego i wzięłam jeszcze osiemset i dopiero po niego pojechaliśmy.
Taaa.
Prace ręczne bardziej jednak popłacają niż biurwowanie, to jasne. A i figura przy tym lepsza. Same plusy.
A o tym moim wahaniu o 1600 zł - cóż, zapomnijmy.

Ostatni tydzień spędziliśmy na Wesołej. Niektórzy mi tu imputują, że jakiegoś kręćka dostałam na punkcie ginekologii, więc żeby udowodnić, że nie tylko położnictwem człowiek żyje, dziś będzie o STRZELANIU. Ale też na Wesołej. Mianowicie w nowej siedzibie Towarzystwa Strzeleckiego czyli Bractwa Kurkowego.
O jego dawnych dziejach będzie kiedy indziej, a teraz skupmy się na XIX wieku.
Bractwo miało przerwę w działalności od 1807 roku, po spłonięciu Celestatu. 
GDZIE ON SIĘ MIEŚCIŁ I CO OZNACZA JEGO NAZWA?
Reaktywowano je jako Towarzystwo Strzeleckie Krakowskie w 1831 roku, z siedzibą w pałacu w Łobzowie. Łobzów był zbyt odległy od centrum miasta i nie przystosowany do potrzeb Towarzystwa. Dlatego w 1836 roku powstała myśl nabycia nowej, stałej siedziby w centrum Krakowa. Przydatną na ten cel posiadłość z pałacykiem i ogrodem znaleziono na Wesołej przy dzisiejszej ul. Lubicz. Została ona zakupiona za kwotę 30 tys. złp. Sumę tę wyłożył Józef Louis, ponieważ Towarzystwo takiej nie posiadało. Zwrócono mu ją w ciągu 3 lat z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży akcji, wydanych specjalnie na ten cel, a zapewniających nabywcom 5% zysku.
Na nabytej realności urządzono Celestat oraz siedzibę Towarzystwa. Otwarcie nowej strzelnicy odbyło się 15 października 1837 roku. Nazywało się to instalacja strzelnicy.

JAKĄ JESZCZE UROCZYSTOŚĆ NAZYWA SIĘ INSTALACJĄ?

W tydzień po uroczystości otwarcia nowej strzelnicy odbyło się pierwsze na niej strzelanie. Stanowczy strzał pana Andrzeja Schulza zjednał mu tytuł króla kurkowego na rok następny.

 

Od tego czasu w ciągu następnych lat istnienia Wolnego miasta Krakowa życie Towarzystwa toczyło się normalnym trybem. Co roku odbywano strzelanie o tytuł króla kurkowego, ćwiczenia i zawody. W 1842 roku Cyprian Kamil Norwid w korespondencji do "Biblioteki Warszawskiej" donosił:
Nie długo potem kozernicy, nową elekcyją króla kurkowego strzelaniem rozpoczęli - przed ósmym wizerunkiem w galeryi panujących (tj. portretem ósmego od 1834 roku króla w pałacyku na Wesołej) postawiono srebrnego kurka i laskę marszałkowską. Strzelają co dzień, lecz kto strąci ostatni szczątek celu ten obwołanym będzie.


SKĄD NAZWA BRACTWO KURKOWE?
CO SIĘ STAŁO Z TOWARZYSTWEM PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ?
KIEDY ODBYWAJĄ SIĘ ZAWODY STRZELECKIE?
JAK NAZYWAŁ SIĘ OGRÓD NA WESOŁEJ, KTÓRY ZAKUPIONO DLA POTRZEB TOWARZYSTWA?
JAK NAZYWA SIĘ TERAZ?


Wszystkie zagadki zostały rozwiązane wspólnymi siłami: Nadjamfotos, Przewodnika, Proobana, Cornflowers i Saxony3, która odnalazła zarówno budynek jak i publikację książkową prof. Gajdy (oj, ja też mam na nią chrapkę, póki co planuję odwiedzić bibliotekę Katedry Historii Medycyny). Ascaro i Adalibra uzupełnili listę miejsc związanych z Marszałkiem. Zabrakło na niej mieszkań Piłsudskiego w Krakowie, ale to nadrobimy.

51 komentarzy
Photoblog.PRO meteo4  - 09/08/2009 0:11:24
obędzie się bez tego napisu ...
tartuffe - 08/08/2009 23:55:34
Zagadki rozwiązane ;p A telewizor bierz - zakupy poprawiają humor ;))
martineden - 08/08/2009 21:01:46
Bractwo kurkowe? Hmmm... Jak powiedział kiedyś nasz wykładowca, to grupa ludzi którzy tylko udają tradycję i przy tym się głupio ubrają - a wszystko po to tylko żeby sobie trochę postrzelać (i do zwierzyny też).
Ale, ale, co tam jakieś patałachy z fuzjami, widziałaś dziś może późnym popołudniem (po 17-tej) kolarzy śmigających przez gród Kraka? Oglądałem Tour de Pologne i w momencie kiedy przemykali przez rynek pomyślałem s'e o Tobie :)
Zaś co do telewizora... Przypomniałem sobie fragment książki Kapuścińskiego (Wojna futbolowa), w której opisuje on swój pobyt w Armenii. Zabrano go do jakiejś budowy tunelu pod górami, chciano mu pokazać ludzi, żeby zobaczył jak kraj się rozwija i jak tam im się powodzi. Przyprowadzono mu jakiegoś faceta oderwanego od świdra górniczego, umęczonego, umorusanego, wykonującego normę (koniec lat 60-tych) i kazano prozmawiać. W ogólnym hałasie Kapuściński w końcu zrozumiał co tamten biedak do niego w kółko wykrzykuje: że MA JUŻ TELEWIZOR!!
...

;-)
Photoblog.PRO maro  - 08/08/2009 20:43:56
Bractwo kurkowe? to jakoś takie śmieszne mi się wydaje...pozdrawiam!
ulik  - 08/08/2009 18:47:11
tak to bywa po remoncie dobrze ze jest ktos kto to jakos ogarnie
co do tv to ja nie mam problemu bo juz pare dobrych lat zyje bez telewizji :)
pozdrawiam serdecznie :)
1964zdebek  - 08/08/2009 18:37:04
Przeglądałem Twoje zdjęcia.Są bardzo interesujace.
nadjam  - 08/08/2009 15:37:49
Mam nadzieję,że już - jak to przy sobocie - po całej robocie.
krakawisko  - 08/08/2009 13:59:26
RE: flizy:)
Przyjmuje jeszcze Pani Przewodnik zlecania na "przyprawy z kochankiem"? :)
donfrafrequezz  - 08/08/2009 11:40:44
już raz gościnnie pokrzyczał :-P

heeh to się dopiero nazywa biurokracja czy coś w tym stylu żeby kierownictwo wydawało wytyczne pracownikowi jak ten ma dyrygować sprzątaczką, być może kierownictwo dostało ten prikaz odgórnie, kto wie może nawet z samego ministerstwa to wyszło ;-)
anmari  - 08/08/2009 11:31:09
Małe dzieci mały kłopot... a resztę chyba wiesz ;)
Photoblog.PRO wiosnaa  - 08/08/2009 9:35:32
No ja sie przefarbowalam na topie.))) i granat z biala wstawka mi pasuje.)))

Wczoraj uslyszalam u nas w reklamie o bioologicznej bawelnie...moze cos dla nas???.. Len sie tak gniecie..
Nie mam pojecia co to moze byc..ta bioologiczna???

Miej fajny dzien z usmiechem.. U mnie leje dzisiaj. Strajk w kuchni robie tez.haha
Photoblog.PRO prooban  - 08/08/2009 9:29:36
re:
raczej ludzi omijają z daleka, a bogactwo "stołu" dla nich jest tu tak wielkie, że nie mają powodu do "płaczu" :))
Photoblog.PRO wiosnaa  - 08/08/2009 9:20:56
Hejjj. no widzisz?? praca ruchowa poplaca.!!!(Podobno kazda)
Ja kupilam sobie zestaw jeansowy.. na stare lata ...i radochy mam moc...no spodnie mialam ale kurteczke taka ladna.))))

Poczulam sie duzo mlodziej i jakos szybciej chodze.))))

Ach ta psychologia...znowu bigbitowka ze mnie!!
Nie pamiatam jak sie to poprawnie pisze , no pochodzenia
obcego chyba to slowo?? Duzo nowych slow w obecnym polskim takich przekrecanych z angielskiego. Trudno sie jakos polapac... Miej wspaniala sobote..Pozdrawiam.
grafzero  - 08/08/2009 9:17:18
Z pewnością był prawdziwy, ja w ogóle muszę jakąś notkę o tamtejszej kuchni napisać ale to jeszcze trochę :] Może w ramach jakiegoś podsumowania :)
grafzero  - 08/08/2009 9:06:23
Przeczytałem na jednym z blogów, że to była miejscowa bohaterka pracy socjalistycznej :) No cóż jaki system taka estetyka :)
leonardo  - 08/08/2009 7:58:48
Ja zrobiłem najlepiej; 1800zł za tv Samsunga, ma 28 cali. Nie ma full hd, bo i po co.
do tego pakiet Cyfry i dekoder, mam krystaliczny obraz:)
bajjer  - 08/08/2009 6:36:01
Piękna rzecz taki telewizorek ,jak ma się jeszcze czas coś pooglądać :) ,miłego dnia :)
fotokaroli  - 07/08/2009 23:50:12
Bo z tymi telewizorami płaskimi to jest tak, że nie można mając 25 cali cieszyć się z większego kupując sobie 28 cali. To jest przejście od razu na 50 (minimum 42) żeby mieć taki komfort przy oglądaniu. I mnie się to podoba, bo wzrok już nie ten :-)
Photoblog.PRO deodatokrk  - 07/08/2009 21:45:08
Re: Oczywiście, że są równi i równiejsi.
Nie ma sprawiedliwości na tym świecie, a i ja "starych" znajomych muszę bardziej serdecznie pozdrowić, niż kogoś, kogo nie znam, a również pozdrawiam w podzięce za wpadnięcie do mnie:)))
jitka  - 07/08/2009 21:33:15
W XV wieku siedzibą Bractwa i zarazem miejscem ćwiczeń został tzw. Celestat (od niem. Zielstat). Dom Bractwa i strzelnica mieszcząca się przez kilka stuleci za Bramą Mikołajską. Niestety w roku 1794, po upadku Insurekcji Kościuszkowskiej i zajęciu Krakowa przez wojska pruskie, Celestat spłonął.

Najnowsze wpisy

Fundacja komesowa

12/02/2012 12:17:00

I znowu CO TO?

08/02/2012 11:49:29

Co to, gdzie to?

05/02/2012 11:18:06

Konkurs szopki krakowskiej

29/01/2012 12:41:12

Szopki w latach międzywojennych

22/01/2012 11:42:21

Rywalizacja między szopkarzami

15/01/2012 11:52:35

Szopkarsko

07/01/2012 13:43:33

Na dobry początek

03/01/2012 13:53:02

Wszystkie wpisy