2009/07/16   

Dworek Pod Lipkami 3/3

« następne   poprzednie »
Dworek Pod Lipkami 3/3
Powiększenie

Epopeja stolarska.
Od roku co namniej mówię, że trzeba dorobić regał. Od około pół roku rosną dwie kupy książek, oparte o inny regał. Jedna na dzień dzisiejszy osiągnęła wzrost Córuni, druga mój (która jest wyższa?). Na początku maja odnalazłam adres mailowy stolarza, który dorabiał mi parę regałów kilka lat temu i napisałam. Odezwał się od razu i co prawda zastrzegł się, że on już się w takie rzeczy nie bawi, bo jakąś firmę prowadzi, ale DLA MNIE zrobi - ach, ten urok osobisty! Po jakimś miesiącu udało nam się zgrać termin i przyjechał zdjąć miarę. Okazało się, że zdążył w miedzyczasie rozwieść się, ożenić na nowo i zmajstrować nawet kolejnego potomka, który właśnie lada dzień pojawi się na tym świecie. Ludzie jednak żyją intensywniej niż ja.
- W tygodniu napiszę, pani Małgosiu, ile to będzie kosztować i kiedy przywiozę gotowy. 
Po miesiącu zapytałam nieśmiało, jak tam potomek, czy jest już wśród nas, i przy okazji, kiedy regał. Był! Narodziło się, chłopaczysko! A regał wkrótce. Zmówiliśmy się na wczoraj o 19.00. Już od 16.00 nic nie byłam w stanie robić z emocji - wszak będę zaraz układać książki! Przy tej okazji planuję gruntowniejsze porządki w bibliotece, więc wiecie, sama radość: ile też niespodzianek mnie czeka (nie pamiętam, co mam). Po 20.00 stolarz zadzwonił. Że właśnie skończył pracę i jedzie po SZAFECZKĘ (?) do domu i będzie trochę później. Hm. Po 21.00 stolarz zadzwonił znowu. Miał po drodze awarię samochodu, ale już jedzie. O 21.30 wraz z potokami wody z nieba, przerażającymi grzmotami i błyskawicami ZAJECHAŁ. Nastąpiły manewry przed klatką bloku, żeby podjechać jak najbliżej, ale i tak był cały mokry po wniesieniu całego bajzlu ( w tym dwie skrzynki z narzędziami). Przystąpił do likwidacji listew przy ścianie oraz nawiercania. Aha, bo on jest taki porządny i zawsze przykręca te regały do ściany, żeby się nie majtły. I tu niespodzianka: TEJ ścianie wiertarka nie dała rady.
- Jutro, pani Małgosiu, wpadnę z większą i w 15 minut skończymy.
Ja sobie tam myślę, że nie o wiertarkę chodzi, tylko boi się nowej żony - wspominał coś wcześniej, że o 22.00 kąpią potomka. Spróbowałby się nie zameldować!
Tak że wiecie, dziś o 16.00 czekam.
Z tego wszystkiego coś mnie POKĄSAŁO w nocy w szyję (i nie był to wcale Chłop).

Dziś ostatni rzut oka na obecny Dworek Pod Lipkami przy ul. Księcia Józefa 55.
Wedle książeczki Michała Rożka "Salwator. Zabytki i tradycje Zwierzyńca" pochodzi on z lat 70-tych. Dopiero przed chwilą do mnie dotarło, że napisał ubiegłego stulecia, a książeczka została wydana w 1988 roku. Znaczy niby to, co widzimy powyżej, ma być XIX-wieczne? No, chyba nie :) Kiedy więc dokładnie nastąpiła zagłada dworku - nie wiem, w ciągu ostatnich lat niewątpliwie. Cóż, ktoś wydał zgodę na TAKĄ przebudowę. "Zabytki architektury i budownictwa w Polsce - Kraków" podają, że ostatnia modernizacja miała miejsce w latach 30-tych, a książka ta została wydana w 2007 roku. Niestety jednak opiera się na kartach adresowych zabytków, zweryfikowanych w 1998 roku. A więc już w momencie publikacji dane były przestarzałe o całe dziesięciolecie. Zaznaczam, że spis obejmuje ZABYTKI architektury i budownictwa, a więc budowle, które teoretycznie są pod ochroną...

Wracając jeszcze do wydarzeń z maja 1813 roku, upamiętniły je kamienne głazy, opatrzone przez Zamoyską stosownymi sentencjami, z których, według Rożka, miał się zachować jeden, leżący przed gankiem. Proszę bardzo, proponuję komuś odważnemu wedrzeć się na teren posiadłości i skontrolować :)

W setną rocznicę tragicznej śmierci Księcia Józefa na bramie ogrodzenia wmurowano brązową tablicę pamiątkową, którą zaprojektował Włodzimierz Konieczny. Tablica, jak tablica, nie będę Wam jej pokazywać, ale jest - obecnie wmurowana w ten kamienny mur, który widzieliście w pierwszym odcinku opowieści o Dworku.

Posiadłość została z czasem rozparcelowana i obok dworku stanęły inne realności. W okresie międzywojennym pod numerem 55a wzniosła dom rodzina Szkockich, wywodząca się z Sokołowa Małopolskiego. Również i ten dom wszedł do historii. Zobaczymy go następnym razem, a teraz zagadki wyprzedzające:
KIM BYLI PAŃSTWO SZKOCCY?
KTO U NICH BYWAŁ POCZĄWSZY OD 1938 ROKU?
KTO PRZYPROWADZIŁ PO RAZ PIERWSZY OWEGO SŁAWNEGO PÓŹNIEJ GOŚCIA?
KTO Z KOLEI ZAMIESZKAŁ W TEJ WILLI PO WOJNIE?


Podium: Krakawisko, Prooban, Nadjam, Aileen. 

PS. Jak, na Boga, trzeba się ubrać na koncert jazzowy w OPERZE???

39 komentarzy
nadjamfotos  - 19/07/2009 22:22:47
O ludzie, a mnie komar pogryzl, a myslalam, ze to jakis chlop.
przewodnikpokrakowie - 18/07/2009 10:01:44
też bym zrezygnowała, gdyby nie to, że regał musi być na wymiar (tu każdy centymetr się liczy)
tamka  - 18/07/2009 4:12:43
przewodniczko - wrobel to byl,
nastepny na zdjeciu mial byc cien, ale mnie sie odechcialo :PPP
masz pelne prawo to understand nothing :PPP
ebe4 - 18/07/2009 0:52:31
bosz, uściskać, no no niezły kolo.
fotokaroli  - 17/07/2009 16:59:37
Witam w klubie pokąsanych. Ja na dokładkę mam rękę w uczuleniu pewnie na jakąś roślinę z ogrodu, bo chyba nie na mycie okien ;-)
My zrezygnowaliśmy z pomocy stolarza, bo taniej gotowy mebel kosztuje, a udało się dopasować jakiś.
Ściskam serdecznie :-)))
sprawymiasta  - 17/07/2009 10:58:06
Żadnego teatru nie lubi, ale szczególną niechęcią darzy ten z zawodowymi aktorami i reżyserami. Nie może przeboleć, że wydaje się pieniądze podatników na przestarzałe medium. U kolegi S. dopuszczalnymi formami widowisk są: defilady wojsk w strojach historycznych, parady parowozów.
yankes44  - 17/07/2009 10:05:09
.
RE:
Jeszcze reszty będzie....
Choćby tu mozna poczytać:
http://www.pieniadze.korba.pl/aktualnosci/1,%2041208,361,art.html#poreklamie
.
Photoblog.PRO wiosnaa  - 17/07/2009 8:39:00
No to Ty masz wesole zycie !!

Ciekawe jak mozna wlaczac wiertarke po nocy w bloku??
lepiej jednak jak bedzie borowal za dnia??
Kapiel niemowlaka to bardzo wazna sprawa!!!
Pozdrawiam chlodnym wiatrem z polnocy.))))))))
anmari  - 17/07/2009 8:24:35
Zastanawiam się czy czasem ten stolarz nie robił regałów u mnie, bo tempo pracy zaskakująco podobne. A może to tylko niepisana zasada ich pracy ;)
Pogodnego dnia życzę i skończenia regału :)
adamoas  - 17/07/2009 6:32:26
witaj . co u Ciebie. patrzę że fotki są u ciebie non stop wstawiane , ja narzekam na brak czasu :(.

pozdrawiam
yankes44  - 17/07/2009 4:35:47
.
:-D
Jadę do Krakowa...
Jak mnie nie uściskasz, to zwróci mi się za podróż...
;-P
.
sprawymiasta  - 16/07/2009 23:34:50
Jeśli to był Dracula, będziesz żyć wiecznie. Ten blog będzie aktualizowany po kres czasu;)
botticelli  - 16/07/2009 23:14:15
Katowice ciągle się zmieniają,kiedyś nie będą przypominały,że było to industrialne miasto.
Nie mniej , pomimo wszechobecnej secesji, brakuje takich jak tych tu tutaj krakowskich klimatów, choćby z antycznym kurzem między murami :-)
madziajot  - 16/07/2009 23:06:39
Vampirz. Na stowe.

treemagnolia  - 16/07/2009 22:22:39
re: dziękuję za odwiedziny, będę częściej zaglądać do Ciebie_podziwiam, prawdziwy żywy blog u Ciebie_fantastycznie
pozdrawiam !!!
danusius - 16/07/2009 21:56:10
haha, no to powodzenia jutro:)
A ja w kraju na tydzien- dzis wyrwalam 2 zeby madrosci, przejechalam 100 kilometrow pociagiem, poklocilam sie z ciotka i mama- jutro emocji ciag dalszy:)
pozdrawiam
milkivir  - 16/07/2009 21:55:09
och ja tak malo tego Krakowa znam :) mama mnie we wtorem przepedzila na Skalki spod Jubilata w samo poludnie, myslalam, ze sie ugotuje, ale nie spodziewalam sie czegos takiego niemal w centrum krakowa :)
Photoblog.PRO meteo4  - 16/07/2009 21:28:28
a Nowa Huta ?? :P ...
hanula1950 - 16/07/2009 21:23:18
Jednym słowem - pantoflarz, ale solidny i dobrze.
Mnie wczoraj ugryzieniem w szyję obudził komar przed 4 rano i już nie mogłam zasnąć.
Pozdrawiam wieczornie.
Photoblog.PRO deodatokrk  - 16/07/2009 20:03:47
Mam nadzieję, że Przyprawa zwyciężyła:)
A co do domku, to nie wiedziałem, że pani którą znałem, bo pracowałem z nią razem przez pół roku w BJ, to lokatorka takiego domu! Ta pani, to Teresa W. wdowa, po słynnym malarzu Andrzeju.
Ach ten Kraków i te koligacje i znajomości...

Najnowsze wpisy

Fundacja komesowa

12/02/2012 12:17:00

I znowu CO TO?

08/02/2012 11:49:29

Co to, gdzie to?

05/02/2012 11:18:06

Konkurs szopki krakowskiej

29/01/2012 12:41:12

Szopki w latach międzywojennych

22/01/2012 11:42:21

Rywalizacja między szopkarzami

15/01/2012 11:52:35

Szopkarsko

07/01/2012 13:43:33

Na dobry początek

03/01/2012 13:53:02

Wszystkie wpisy