2009/06/20   

Luneta raz

« następne   poprzednie »
Luneta raz
Powiększenie
Kategoria:
Warszawskie

Leje. Normalnie, przecież weekend się zaczął, nie? Już wczoraj polało. Ale chyba miałam jakieś przeczucie (powtarzam: TV nie oglądam, zapowiedzi meteo nie znam), bo w czwartek kończąc zmianę powiedziałam do Pana Ochroniarza JADĘ DO OBOZU KONCENTRACYJNEGO, NIE WIEM CZY WRÓCĘ, skserowałam sobie odpowiedni fragment planu Krakowa w powiększeniu i wio. No bo wiadomo, że rozkładanie mapy w terenie jest niezwykle uciążliwe. A tak, ksero w koszulce do łapki i maszerujemy. Upał był NIEMOŻEBNY i aż się prosiło, żeby odłożyć wyprawę w odkryte tereny na kiedy indziej. Instynkt jednak nie zawiódł - ładnie bym dzisiaj wyglądała, w deszczu łażąc po trawie. A tydzień bez Przyprawy to tydzień zmarnowany.

Teraz tak. 
Zanim przejdę do Lunety, parę pytań względem obozu.
CO TO ZA OBÓZ I GDZIE?
JAKIEGO KOLORU DOMEK ZWIĄZANY Z OBOZEM MOŻNA TAM OBEJRZEĆ? CO W NIM SIĘ MIEŚCIŁO?
CZYJA WILLA STOI DO DZIŚ?
CO WYKOPALI WIĘŹNIOWIE W SKALE?


No, to na wsiakoj słuciaj, jakby mi już nic nie przyszło do głowy, pytania są :)

 

A teraz Luneta Warszawska
Wybudowana jako fort 12, a od około 1888 roku bastion IVa.
Jest to najstarsze dziś dzieło obwodu z lat 1845-55, doskonale zachowane w niemal pierwotnym stanie. Ma prosty neogotycki i klasycyzujący wystrój i caly zespół elementów obronnych, w tym kaponiery zwane "kocimi uszami" (ze względu na swój kształt).
Jest to klasyk dzieła obronnego z połowy XIX stulecia. Jedyną przebudową było wzniesienie około 1910 roku w narożniku barku i szyi tradytora artyleryjskiego, wymierzonego w perspektywę torowiska kolei oraz stacje Krowodrza.

 

Padają tu różne dziwne słowa: dzieło, szyja, bark, kaponiera, tradytor.
One są dziwne również dla mnie, bo nijakiego zainteresowania dla obiektów militarnych u mnie dotąd nie było :)
A nawet, gdy zaczęłam w obliczu pisania notki o Lunecie przeszukiwać domowe zasoby, okazało się, że o Twierdzy Kraków w podręcznej biblioteczce NIE MA NIC :( 
No, w internecie jest sporo, przede wszystkim wspaniała strona Stronghold www.twierdza.art.pl oraz www.fortyck.pl - ale ja sobie lubię wziąć papiery do łóżka wieczorem,a nie wgapiać się w monitor. Co i tak wieczorem jest niemożliwe, bowiem Córunia spędza wtedy swój wolny czas na gg.

 

Istnieje klasyczna pozycja Janusza Bogdanowskiego zatytułowana "Warownie i zieleń twierdzy Kraków", ale konia z rzędem temu, co ją upoluje. Opublikowana przez Wydawnictwo Literackie w 1979 roku w serii CRACOVIANA, nie została już potem wznowiona. Nawet się zastanawiam nad telefonem do WL, żeby spytać WARUM. Być może chodzi o to, że spora część informacji się zdezaktualizowała?

W każdym razie wykonałam akcję biblioteczno-telefoniczną, zlokalizowałam cenny egzemplarz na Dietla, zarezerwowałam telefonicznie i w piątkowej ulewie odebrałam go dla kompletu z siatką z pieczywem, siatką z pozostałymi zakupami na weekend, plecaczkiem z normalnym zestawem podręcznym oraz parasolką. Kobieta potrafi!
Na pierwszy rzut oka jednak trochę się w tym Bogdanowskim pogubiłam. Rozbiorę go w najbliższych dniach. Na razie możecie śmiało sami podać definicje:


  • dzieło
  • szyja
  • bark
  • kaponiera
  • tradytor

    Ma rację GrzegorzB (i Jitka, ale ona miała podpowiedź), że dworku Dettloffów nie znalazłam. No niewazmożna eta. Nie ma go już. Ale o Dettloffach innym razem (ja chyba do końca życia będę ten PB prowadzić, bo ciągle coś odkładam na iny raz). Na inne pytania prawidłowych odpowiedzi udzielili: Nigdziebadz, Krakauer i Yankes44.

    PS. Zabiję Chłopa! Zabrał zapalniczkę z kuchni. Czym sobie mam teraz podpalić gaz pod garnkiem z zupą???
49 komentarzy
nicodeme  - 26/06/2009 15:28:47
jak tu pięknie:)
lutreolka  - 23/06/2009 23:19:43
hmm.. a ja tam jeszcze nie byłam
tomasz  - 23/06/2009 23:16:14
A u mię dziś w nocy była buuuurza, a lało do 14. Bez przerwy! I nie padało, tylko LAŁO.

Armagiedon....
lavinka - 23/06/2009 14:22:10
O, warszawski akcent ;)
Zupełnym przypadkiem dziś wreszcie wrzuciłam majowe zdjęcia z Fortu Bema, chyba najlepiej zachowanego Fortu w Warszawie. Reszta ciągle czeka na swoje 5 minut chwały rekreacyjnej....
A co u córuni, pewnie zadowolona z wakacji, nie?

p.s. Zawsze zapalam gaz zapałkami, zapalniczką się parzę. Nie mam wprawy, u mnie w domu gazu nie ma bo to suszarnia blokowa przerobiona na mieszkanie. Także w gościach tylko zapałki, bo tak się nauczyłam u babci w domu kiedyś i inaczej nie umiem :)
Photoblog.PRO prooban  - 22/06/2009 23:20:55
Pogoda ma to do siebie, że zmienną bywa :)
Luneta, jak widać, jeszcze w słońce zapatrzona :D
krakauer  - 22/06/2009 19:13:38
W 1942 r. hitlerowskie władze w Krakowie utworzyły obóz pracy przymusowej- Zwangsarbeitslager Krakau - Plaszow, przekształcony w 1944 r. w obóz koncentracyjny: Konzentrationslager Plaszow bei Krakau. Po obozie pozostała m.in. Willa komendanta obozu Amona Goetha oraz Szary Dom- przed wojną siedziba Towarzystwa Chewra Kadisza, a później karcer i miejsce kaźni.
Jeśli ktoś oglądał film Lista Schindlera to powinien pamiętać jak komendant obozu strzelał ze swojej willi, na wzgórzu, do więźniów. Trochę jest to niezgodne z rzeczywistością bo willa znajduje się w innym miejscu.
ampoule  - 22/06/2009 17:09:01
fajny murek :)
tusienka  - 22/06/2009 10:41:19
Pogoda nas nie rozpieszcza ostatnio :/

Pozdrawiam!!

yankes44  - 22/06/2009 5:28:21
.
:-)
.
Pozdrawiam, porannie.
.
sprawymiasta  - 22/06/2009 2:41:37
Escort został w Chabówce, gdzie czekał na nasz powrót. Nie bój się Syndroma. Nie gryzie. Tylko cały czas gada;)
danusius  - 21/06/2009 23:49:06
ja sobie w ten weekend odpuscilam wycieczki, ale za tydzien- wio!
Co do terminologi militarnej to zostawiam to tym, co maja przy sobie slownik pojec architektonicznych:) Ja swoj zostawilam w domu rodzcow.......Ale nastepnym razem przywioze!
Photoblog.PRO gosiaczkowo  - 21/06/2009 21:20:26
Chłopy tooo mają pomysły :D
hanja  - 21/06/2009 20:03:44
zapałki, skorzystaj z zapałek :)
wasilka  - 21/06/2009 19:06:00
Tak, Uczycielka historii pozdrawia, a rower to prezent pożegnalny:)
jitka  - 21/06/2009 17:39:40
A o co pytasz? Bo jeżeli o książkę, to BK nr 94 (1938) "Studia nad przedmieściami Krakowa".
annekepa  - 21/06/2009 15:49:36
Lubię cegłę. A raczej mur z cegły czerwonej. No i od razu zaciekawiło mnie co tam więźniowie znalezli w murze..? Z informacjami bywa tak, że te 'niewygodne' lubią znikać (poprostu)...
sprawymiasta  - 21/06/2009 13:57:50
Zawsze można skorzystać z osobowego źródła informacji n atemat fortów - kolegi S. Nie wiem tylko, czy da się wziać go do łóżka. Ostatnio mówił mi, że stałaś się stałą czytelniczką jego internetowych zapisków.
neelly  - 21/06/2009 13:47:48
Byłam w kilku obozach w Polsce ale nic mi ten mur nie przypomina... mi dispiace:(

u mnie tez niestety pada a mialam wyjść na spacerek nad morze:(
nadjam  - 21/06/2009 12:58:40
Re. A ja uważam, że trafił(a) swój na swego
czy inaczej mówiąc:równy(a) na równego.
martinirosso  - 21/06/2009 12:20:04
z literatury - eseje Paźniewskiego, z muzyki - Lulu Rouge, Trentemollera, Milosha... i przede wszystkim zasłuchuję się w tanecznych rymtach Hercules & Love Affair :) Polecam :)

Najnowsze wpisy

Fundacja komesowa

12/02/2012 12:17:00

I znowu CO TO?

08/02/2012 11:49:29

Co to, gdzie to?

05/02/2012 11:18:06

Konkurs szopki krakowskiej

29/01/2012 12:41:12

Szopki w latach międzywojennych

22/01/2012 11:42:21

Rywalizacja między szopkarzami

15/01/2012 11:52:35

Szopkarsko

07/01/2012 13:43:33

Na dobry początek

03/01/2012 13:53:02

Wszystkie wpisy