- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2009/04/08
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Rynek i okolice
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Ja nie wiem, co wyście w tę ostatnią niedzielę robili, zamiast do kościoła z palmą to wszyscy chyba siedzieli przed komputerami. A może to Lenin taki POCIĄGAJĄCY. No w każdym razie dwa i pół tysiąca osób mnie odwiedziło. Dzięki czemu okropnie teraz wyglądają te słupki statystyk, bo reszta jakoś dziwnie niziutka. Ja poproszę o wyrównanie poziomu. Średnią trzymać!
A ja się muszę pochwalić co do ostatniego weekendu, że zawzięłam się niczym jakiś Wincenty Pstrowski i robotę zaczęłam już po powrocie z fabryki w piątek. Najpierw wybrałam się do kwiaciarni na końcu osiedla po ziemię. A na kwiaciarni kartka, że czynne do 17.00. To ja się pytam: DLA KOGO TO JEST? DLA MATEK NA WYCHOWAWCZYM I EMERYTÓW LI JEDYNIE? Kto niby do 17.00 wraca do dom??? Uch, obrzuciłam paroma epitetami wzorową placówkę handlową, aż jakaś pani z pieskiem rzekła ze współczuciem:
- No co Pani zrobi?
No a co miałam zrobić. Poszłam po ziemniaki do warzywniaka. A tam - ZIEMIA. TA ZIEMIA. To przystąpiłam już w lepszym humorze do mycia okien w kuchni. Co zostało dodatkowo uwieńczone sukcesem tego rodzaju, że nikt się nie napatoczył ze zwyczajowym pytaniem:
- A kiedy do mnie przyjdziesz?
Widać sami myli.
To jeszcze użyłam ziemi i przesadziłam kwiatki. A wiecie, co to za paskudna robota - sprzątanie po przesadzaniu kwiatków. Więc w końcu padłam. Za to w sobotę wstałam o 7.30, bowiem okna od południowo-zachodniej strony to WYŚCIG Z CZASEM (żeby zdążyć przed słońcem). O godzinie 10.15 miałam: umyte okna WSZYSTKIE W DOMU, uprane firanki z kuchni i nawet umyty łeb. To obiad zrobiłam, pojechałam do kina ("Powrót do Brideshead", nie radzę), poczytałam książkę i pojechałam do teatru (gdzie była Derechcja, uuuu, ale udało mi się z nią "nie widzieć"). Tak! A w niedzielę znowu pojechałam do kina ("Wyspa" - jeszcze jak radzę!). No to w tym tygodniu odpoczywam.
Zwis został rozszyfrowany przez Deodato i Jitkę: bowiem owszem, jest i ten bardziej znany ZWIS czyli knajpa Vis-a-vis w Rynku, wspomniana przez Nadjamfotos, Ascaro i Proobana, ale ZWIS, o którym była mowa - do obejrzenia na zdjęciu.
Zwis ów to pomnik księdza Piotra Skargi, ustawiony staraniem Arcybractwa Miłosierdzia w 2001 roku. No i tu mamy takie oto zagadeczki, jako wstęp do rozwinięcia tematu:
DLACZEGO POMNIK ZOSTAŁ USTAWIONY WŁAŚNIE TUTAJ (czyli na placu Św. Marii Magdaleny)?
DLACZEGO UFUNDOWAŁO GO ARCYBRACTWO MIŁOSIERDZIA?
Pomnik uważany jest powszechnie za brzydactwo i od lat publika domaga się przeniesienia go w inne miejsce, na razie bezkutecznie. To trochę tak jak z głową Mitoraja z Rynku.
A' propos: KTO JEST TWÓRCĄ POMNIKA?
Ata0904 (i jej synek) wykazali się także znajomością Perschinga. Persching to ten kamienny fallus po prawej stronie. Już go kiedyś pokazałam z bliska.
Dzisiaj postanowiłam was zalać zagadkami (a co ja się będę męczyć i pisać, piszcie Wy!).
Więc proszę bardzo, oto kolejne:
CO TO ZA KAMIENICA PO PRAWEJ STRONIE I CO SIĘ TAM MIEŚCI?
CO DZIAŁAŁO U SCHYŁKU XIX WIEKU W JASNEJ KAMIENICY PO LEWEJ I GDZIE SIĘ PRZENIOSŁO?
CO SIĘ TAM MIEŚCIŁO DO NIEDAWNA I DLACZEGO JUŻ SIĘ NIE MIEŚCI?
Sama nie wiem, czemu już nie, w każdym razie tablice zdjęte :) więc może ktoś mnie oświeci...
A JAKI LOKAL MOŻNA ODWIEDZIĆ W KAMIENICY POŚRODKU, KTÓREJ WIDOCZNE JEST PÓŁ PORTALU?
Oraz pytanie na spostrzegawczość:
O JAKIEJ PORZE DNIA ZOSTAŁO WYKONANE ZDJĘCIE?
No. To mam poczucie dobrze spełnionego obowiązku. A do Lenina jeszcze wrócimy.
kamilam
- 12/04/2009 21:52:37
gosiaczkowo
- 10/04/2009 13:58:53
12/02/2012 12:17:00
08/02/2012 11:49:29
05/02/2012 11:18:06
29/01/2012 12:41:12
22/01/2012 11:42:21
15/01/2012 11:52:35
07/01/2012 13:43:33
03/01/2012 13:53:02
Wszystkie wpisy