2008/06/02   

Striptizu początki

« następne   poprzednie »
Striptizu początki
Powiększenie
Kategoria:
Wola Justowska

Annekepa domaga się striptizu. Na szczęście nie w moim wykonaniu, tylko jego historycznego opisu. Proszę bardzo. Pomogą nam w tym Mieczysław Czuma i Leszek Mazan (ściągam z ich książki Pępek świata nazywa się Kraków).

 

Otóż pod koniec XIX wieku, gdy na ziemiach polskich "każda kobieta bez bielizny była symbolem ojczyzny" - w dalekim Paryżu ludziska wynaleźli zabawę, która istnieje do dziś. Nazywa się striptizem. Pierwszy polski striptiz odbył się, oczywiście, w Krakowie.

 

W roku 1898 w paryskim "Folies Bergeres" w czasie "Balu Czterech Muz" aktorka imieniem Monika dokonała awangardowej, publicznej, starannie wyreżyserowanej rozbieranki w takt muzyki. Monika poszła do kozy, a zgorszenie w świat.
Nad Wisłą nagie piersi pierwsza pokazała Hanna Skarżanka w filmie "Miłość Chopina". Jedną - odkrytą - niosła na barykadę, drugą zasłaniała trójbarwnym sztandarem.

 

Pierwszy striptiz (ang. strip - obnażać, rozbierać, tease - drażnić) odbył sie w Krakowie zaledwie pięć lat po pierwszym użyciu tego terminu jako nazwy występu (paryski klub Crazy Horse 1951 r.).

Według relacji Piotra Skrzyneckiego w "Piwnicy Pod Baranami" Barbara Nawratowicz rozebrała przed publicznością rower, odmontowując kolejne elementy: kierownicę, szprychy, pedały. Według Krzysztofa Litwina nazywano to "striptizem holenderskim" albo "rowerem holenderskim erotycznym".
Był jeszcze wtedy w "Piwnicy" striptiz polityczny: Joanna Olczakówna zdejmowała z pleców woreczki, którymi była obwieszona. W woreczkach - jak informowały napisy - był węgiel, cukier, cement i inne artykuły deficytowe na rynku.
Raz - jeden jedyny - rozbierała się w "Piwnicy" studentka Akademii Sztuk Pięknych. Przy zrzucaniu którejś części garderoby dostrzegła na widowni znajomą sylwetkę i z piskiem: - pan rektor!... uciekła ze sceny.

 

W końcu lat pięćdziesiątych w witrynach nocnych lokali obok napisów "Szef kuchni poleca bryzol z pieczarkami" pojawiły się tabliczki STRIP-TEASE. Przodował Kraków. Prężnie działająca "Estrada" angażowała kandydatki na striptizerki głównie ze Śląska Opolskiego, gdzie było szczególnie dużo zespołów regionalnych, a więc szczególnie dużo dziewcząt miało opanowane podstawy tańca i ruchu scenicznego.

Pierwsza polska striptizerka pochodziła jednak z Krakowa i występowała w krakowskich nocnych lokalach "Cyganerii" i "Feniksie". Nazywała się Alicja Darlen vel Kowalik, a opis jej alabastrowej skóry przeczytają Państwo jutro :)

 

Na zdjęciu piwniczne głowy w Parku Decjusza, a teraz zagadka piwniczna: CZYJĄ ŻONĄ BYŁA BARBARA NAWRATOWICZ?
CZEGO AUTORKĄ JEST JOANNA OLCZAKÓWNA?

 

PS. Morelkowe pierwsza się zgłosiła z odpowiedzią, potem Kamilam i Nadjamfotos (jakże obszernie).
Pierwszy magister zwał się Andrzej Wężyk, a hotel Royal powstał z CZTERECH hotelarskich placówek :)

51 komentarzy
fdgf - 06/09/2009 20:35:40
Sodoma i Gomora ten Kraków
fdgd - 06/09/2009 20:33:43
Krakow miasto zgnilizny i ciemnogrodu zrownanie z iemia tego nierzadnego miasta
miodowakraina  - 04/06/2008 10:45:06
Heja pozdrawiamy, kogoś?- kto również kocha Kraków:)
amm91  - 03/06/2008 21:52:36
a ja chce mieszkac w Krakowie!!;) pozdrawiam serdecznie;)
tartuffe  - 03/06/2008 21:42:45
Czyżby komentarze znikły? :/

surima  - 03/06/2008 20:35:34
Ach! Ten Kraków :)
martineden - 03/06/2008 20:09:42
Pierwsze skojarzenie - karuzela z Madonnami. Ale patrzę, nie! Po bliższych oglądzinach stwierdziłem ze to
Karuzela z Monsieur`ami
C:
abejandrustin  - 03/06/2008 19:20:56
Świetne zdjęcie :)
letsplayblindmansbuff  - 03/06/2008 15:10:25
świetne zdjęcie !
sybilla  - 03/06/2008 7:56:06
:)
asmido  - 03/06/2008 7:23:54
w takich dybach, to bym czasami pozamykała swoich uczniów...
0  - 03/06/2008 7:02:18
no no ciekawe foto ...tyle głów ...pozdrawiam !!!
yankes44  - 03/06/2008 6:35:45
.
A dla mnie może być Twój striptease..
;-P
.
Ale tu głów.. Powinny wyladować w Sejmie, jako parlamentarzyści, przynajmniej inteligentnie wyglądają ( a też nic nie będą robić i na dietach się zaoszczędzi).
.
Pozdrawiam.
.
ascaro - 03/06/2008 1:35:20
Hmm. . . Na mnie pewni dresiarze też chcieli dokonać niesamowitego i chyba jedynego w swoim rodzaju striptizu dokonać. Chodziło mianowicie o rozebranie mi kolana śrubokrętem krzyżakowym, w dodatku na oczach licznej publiki :-D
Szczęściem byli bardziej pijani niż ja, więc uciekłem :-)
wasilka  - 02/06/2008 22:29:20
niesamowite foto...a co do ochrony to oczywiście goni, ale ja się ukrywałam z tym moim foceniem, ale ciii ;-)
hanja  - 02/06/2008 21:52:54
co dwie głowy to nie jedna, a co z tyloma? ;)
nomaderro - 02/06/2008 21:28:08
czy te lby to ma byc ten początek striptizu?? :P
yacek - 02/06/2008 21:09:55
No pompke miełismy, i nie była potrzebna tego dnia...:D
ampoule  - 02/06/2008 20:49:36
striptiz?? :)
olimpia - 02/06/2008 20:32:40
łał. byłam w Krakowie, ale nie widziałam tego! ale szkoda musi to sprawiać nieziemskie wrażenie.

Najnowsze wpisy

Fundacja komesowa

12/02/2012 12:17:00

I znowu CO TO?

08/02/2012 11:49:29

Co to, gdzie to?

05/02/2012 11:18:06

Konkurs szopki krakowskiej

29/01/2012 12:41:12

Szopki w latach międzywojennych

22/01/2012 11:42:21

Rywalizacja między szopkarzami

15/01/2012 11:52:35

Szopkarsko

07/01/2012 13:43:33

Na dobry początek

03/01/2012 13:53:02

Wszystkie wpisy