- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2008/05/30
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Podgórze
|
|||||||||||||||||||||||||||||
I znów mamy rocznicę. Oto 30 maja 1836 roku urodził się Aleksander Kotsis. Jego ojciec gospodarzył na roli w Ludwinowie niedaleko Krakowa, gdzie ożenił sie z miejscową włościanką Teklą. Tam właśnie przyszedł na świat Aleksander i jego dwie siostry. Gdy malec miał 10 lat, obrotny ojciec sprzedał ziemię i przeniósł się z rodziną do krakowskiego Podgórza, gdzie dzięki przedsiębiorczemu prowadzeniu sklepu stał się wkrótce człowiekiem majętnym, właścicielem dwóch kamienic. Aleksandra posłano do Wydziałowej Szkoły św. Barbary, którą ukończył z dużymi trudnosciami. Nauka szła mu opornie, nie wykazywał zdolności do żadnego przedmiotu - prócz rysunków. Idąc za głosem talentu w 16 roku życia rozpoczął studia w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, zajmując się równocześnie prowadzeniem interesów, głównie sprzedażą w sklepie ojca.
Państwo mi tu znajdą KTO BYŁ JEGO NAUCZYCIELEM, A KTO KOLEGĄ AKADEMICKIM?
Jako student z kolei wyróżniał się zdolnościami i pracowitością, toteż otrzymał stypendium, a po ukończeniu uczelni stypendium do Wiednia. Tam spędził prawie dwa lata, zetknął się z dziełami najwybitniejszych twórców - a największe wrażenie zrobili na nim holenderscy malarze XVII wieku tzw. mali mistrzowie. Poznanie ich dzieł umocniło go na drodze własnych poszukiwań, bowiem od początku był szczególnie zainteresowany ukazywaniem scen z życia codziennego, zwłaszcza rozgrywających się we wnętrzach, a także pejzażem. Pod wpływem Holendrów znacznie ograniczył paletę barw, wprowadził brunatne tony i odkrył rolę światła w obrazie.
W tym czasie w Wiedniu przebywał inny młody artysta polski, z którym Kotsis zacieśnił przyjaźń. KTO TO BYŁ?
Studia wiedeńskie przerwała w 1861 roku konieczność powrotu do domu - spowodowana spaleniem się domu i śmiercią ojca. Trzeba było uporządkować sprawy domowe, zapewnić byt matce i siostrom.
Pięć lat później przyznano Kotsisowi ponownie stypendium rządowe, wyjechał więc do Paryża. Pytanie specjalne dla szperaczy: W CZYJEJ SZKOLE UCZYŁ SIĘ PRZEZ DWA MIESIĄCE?
Zwiedził także Brukselę. I tym razem zagraniczne studia przerwały mu sprawy rodzinne: zmarła matka i musiał natychmiast wracać do kraju. Ostatecznie zrezygnował z zagranicznych studiów. Mieszkał w krakowskim Podgórzu, a że handlowe interesy szły dobrze, a i zamówienia na obrazy trafiały się nierzadko - był człowiekiem zamożnym i niezależnym.
Źródło: Krystyna Lewicka, Barbara Osińska - Poczet artystów polskich, Warszawa 1996
Dokończenie nastąpi :)
PS. A teraz tadam fanfary i podium: Galah i Martineden (który nie chce być odznaczony medalem) oraz Prooban, nie zapominając o Deodato z frywolnym przypomnieniem Esterki :)
Na zdjęciu Matka Boska z Dzieciątkiem górująca nad Podgórzem. Ktoś wie, gdzie?
12/02/2012 12:17:00
08/02/2012 11:49:29
05/02/2012 11:18:06
29/01/2012 12:41:12
22/01/2012 11:42:21
15/01/2012 11:52:35
07/01/2012 13:43:33
03/01/2012 13:53:02
Wszystkie wpisy