- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2012/01/15
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
Rynek i okolice
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Sukces ma wielu ojców, toteż do stworzenia szopki ezenekierowskiej przyznawało się kilku szopkarzy.
Jednym z nich był Walenty Malik, stary krakowski tramwajarz, który od lat wykonywał duże szopki z kukiełkami, sprzedając je różnym zespołom kolędniczym, głównie na wieś. Posiadał też własny zespół szopkarski produkujący się przeważnie na Zwierzyńcu. Lubił on opowiadać, że jeszcze jako młody chłopiec wykonał wspaniałą szopkę, którą wystawił na sprzedaż przed kościołem Mariackim. Szopkę tę zobaczył stary Ezenekier i tak mu się spodobała, że sam zbudował podobną.
Inny z kolei nestor krakowskich szopkarzy, murarz Władysław Owsiński, do spółki z kolegą, również murarzem, posiadał zespół, który ze zmiennym szczęściem usiłował konkurować z zespołem Ezenekiera. Jako jedną z jaśniejszych chwil szopkarskiego żywota wspominał Owsiński zaproszenie swego zespołu do Potockich "pod Baranami" - zamiast zespołu Ezenekiera. Przeżyte wówczas chwile triumfu zamącił jedynie przykry fakt, że pośredniczący w tym "murgrabia" (burgrabia - zarządca domu) Potockich zamiast wypłacić zespołowi uczciwie zarobione 8 reńskich zachował 5 dla siebie, zbywając Owsińskiego zaledwie trzema.
Zdarzyło się raz, że zespół Ezenekiera powracając do domu po przedstawieniu, rozgrzany licznymi poczęstunkami, wdał się w jakąś awanturę z inną grupą szopkarzy, przy czym w czasie akcji bojowej szopka Ezenekiera uległa całkowitej ruinie. Cios był dotkliwy, gdyż stało się to w pełni szopkarskiego sezonu. Ezenekier chcąc ratować sytuację zaczął gorączkowo szukać po Krakowie innej szopki. Tak się złożyło, że Owsiński miał wówczas dwie szopki: jedną lżejszą i "zgrabną do roboty", drugą "cholerną landarę", o trzech wysokich wieżach z gotyckimi zakończeniami, wzorowanymi na Mariackim kościele, z którą nie chodził, bo "chłopaki nie chcieli takiego ciężkiego grata po domach nosić". Gdy Ezenekier wyraził chęć nabycia "landary", Owsiński po naradzie ze wspólnikiem "opylił" mu ją za 5 reńskich. Musiała być - jak wynika z niskiej stosunkowo ceny - solidnie podniszczona.
Ezenekierm, który lubił szopki "z kopułami", przerobił ją szybko na swój sposób. Zastąpił gotycki hełm wieży środkowej kopułą ze smukłą latarnią, podorabiał różne częsci, odnowił i wykleił. Ta właśnie przerobiona częściowo szopka miała później święcić triumfy jako szopka Ezenekierów. Ile w tym opowiadaniu jest prawdy, trudno dziś ustalić. Faktem jest jednak, że szopkarze handlowali szopkami między sobą, przerabiali je i upiększali. Bez względu na to, jak tam w istocie było - forma ostateczna, jaką Ezenekier nadał swej szopce, była jego własnym dziełem, dobrze świadczącym o jego szopkarskich umiejętnościach i smaku.
Złote czasy krakowskiej szopki z kukiełkami skończyły się w okresie pierwszej wojny światowej. Stary Michał Ezenekier zmarł, syn jego Leon - specjalista od wyrobu kukiełek, zginął na wojnie, brać szopkarska rozproszyła się po świecie walcząc bez przekonania za najjaśniejszego pana w barwach różnych pułków autriackich. Ci z młodszych, których ominęła służba wojskowa, również przestali chodzić z szopką wobec zakazu władz austriackich, obawiających się wprowadzanych do szopki aktualnych tekstów niezbyt entuzjastycznie opiewających chwiejącą się na wszystkie strony c.k. monarchię.
Gdy wojna skończyła się i życie zaczęło się toczyć spokojnie, zespoły szopkarskie nie wróciły już na rynek krakowski. Nie było po co wracać. Na miejsce barwnego kukiełkowego teatrzyku weszły inne rozrywki, które zaabsorbowały uwagę mieszkańców śródmieścia - głównie kino.
Źródło: Roman Reinfuss - Szopki krakowskie, Kraków 1958
Teraz poprzednie pytania. Odpowiedzieli na nie: Dormi, Cecora20, Jitka, Elegancka, Saxony3, Nadjamdwa, Adalibra.
Uściślenia do odpowiedzi: na zdjęciu widoczna była także artystycznie przetworzona Wieża Zegarowa Katedry Wawelskiej, a Krowoderskie zuchy PREMIEROWO wystawiono w Teatrze Ludowym - było to w 1910 roku. Wodewil z polska nazywano śpiewogrą, a Turski po I wojnie światowej został dyrektorem teatru Bagatela.
Nie ma nowych pytań? Zaraz będą, tylko się muszę wzmocnić kawą. Wstałam dziś późno, ale nie bez przyczyny - śniło mi się właśnie, że jestem w Wenecji... z niewiadomych powodów wynajmuję tam dom o powierzchni 410 metrów kwadratowych (czemu aż tyle) i podziwiam widoki, jakich o nieba w Wenecji na pewno nie ma... nic dziwnego, że się nie mogłam obudzić :)
Już są pierwsze pytanka:
Wspomniany Walenty Malik założył prawdziwą dynastię szopkarską.
KTÓRE JUŻ POKOLENIE ZAJMUJE SIĘ WYKONYWANIEM SZOPEK?
GDZIE W OKRESIE MIĘDZYWOJENNYM PRÓBOWANO ODRODZIĆ TRADYCJĘ WIDOWISKA KUKIEŁKOWEGO?
JAK NAZYWAŁ SIĘ KIEROWNIK MIEJSKIEGO BIURA PROPAGANDY PRZY ZARZĄDZIE MIEJSKIM, KTÓRY POSTANOWIŁ ZORGANIZOWAĆ KONKURS NA NAJPIĘKNIEJSZĄ SZOPKĘ?
Był to wielki miłośnik tradycji krakowskich.
KIM ZOSTAŁ PO II WOJNIE?
GDZIE MIEŚCIŁA SIĘ KIEROWANA PRZEZEŃ INSTYTUCJA?
CO DZIŚ TAM SIĘ MIEŚCI?
Na zdjęciu fragment szopki wykonanej na konkurs 2011 przez Leszka Zarzyckiego. Szopka ta zdobyła I miejsce w kategorii szopek dużych.
nadjamdwa
- 25/01/2012 12:50:39
przewodnikpokrakowie
- 18/01/2012 17:00:27
przewodnikpokrakowie
- 18/01/2012 16:54:46
peri
- 16/01/2012 22:24:55
jacek75
- 15/01/2012 18:00:38
saxony3
- 15/01/2012 15:22:11
maro
- 15/01/2012 14:23:56
maro
- 15/01/2012 14:30:32
przewodnikpokrakowie
- 15/01/2012 14:34:12
zuzanka
- 15/01/2012 13:01:22
19/02/2012 17:26:57
12/02/2012 12:17:00
08/02/2012 11:49:29
05/02/2012 11:18:06
29/01/2012 12:41:12
22/01/2012 11:42:21
15/01/2012 11:52:35
07/01/2012 13:43:33
Wszystkie wpisynigdziebadz
buterflyqeen
wasilka
sybilla
blackismyreligion
maro
jacek75
meteo4
Wszyscy znajomi