|
2010/03/20
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Wiem wiem wiem, coś ostatnio jestem niezdecydowany i skacze po tematach. Ale to przez to, co za oknem. A za oknem, przynajmniej moim, wiosna! Czuć ją w powietrzu. Ale w góry ma jeszcze daleką drogę i nasze sarny muszą sobie na nią zaczekać. Zbaczamy więc na chwilę w Głównego Szlaku Beskidzkiego i wracamy na chwilę do zimowej scenerii. Tak tak! Dziś ostatni dzień zimy!
Przypomnę, że mówiliśmy o sarnim lusterku, w którym nikt nie może się przejrzeć. Na co więc komu takie lusterko? Otóż ma ono znaczenie podczas ucieczek: kiedy sarna jest zaniepokojona, sierść pokrywająca lusterko jeży się, zwiększając wtedy prawnie dwukrotnie swoją objętość, co pozwala innym sarnom widzieć się dobrze nawet w nocy, gdy spłoszone zmuszone są do nagłej ucieczki. Nachodzi wiosna i lusterko zmieni swoją śnieżnobiałą barwę na żółto-szarawą.
Na zagadkę prawidłowo odpowiedzieli kotarz i elwira64. Gratuluję
, pogubiłem się już w zagadkach, ale gdy tak przeglądam ostatnie wpisy, to nadal aktualna jest zagadka wczorajsza. Ale, żeby nie było, że dziś nie będzie nowej: hmmm, gdzie dokładnie ma swój koniec Główny Szlak Beskidzki
(a ze szlakiem jest tak jak z kijem)
zuzanka
- 20/03/2010 19:20:03