Photoblog.pl

Załóż konto

I JUST LOVE TO SAY FUCK 

2018/03/01   

 

« następne   poprzednie »
Powiększenie

:o

Ledwo nie było mnie w domu jeden wieczór i jedną noc, a już żem się trochę stęskniła za Psotką, jak wróciłam to musiałam jej trochę potruć białą dupakę. 

Nocowałam u Przemysłavva, kolejna część  Władcy Pierścieni, odpaliliśmy sobie też Harrego Pottera i Czarną Śmierć.

Było bardzo fajnie i miło ^__^

P. podobała się moja 'piżama' xD

Znowu sobie wspominaliśmy czasy kiedy się poznaliśmy ileś lat temu i to, że się Przemkowi już wtedy podobałam :D  

I nasze spotkanie po czasie w Lordzie, nasze gadki o życiu i Wikingach xD  od którego zaczęliśmy się lepiej poznawać i zakochany Przemek. Oj tego wieczora to ja nie zapomnę i z tego powodu,i z tego że następnego miałam takiego kaca jakiego chyba nie mialam nigdy i już myślałam, że mama zadzwoni po pogotowie. To nie było wtedy śmieszne, ale co, stare czasy, teraz już można się śmiać. Gorzej było niż po Woodstocku...

Wracając do wczoraj - nie spaliśmy do rana, czas nam tak zleciał że nagle zrobiła się 6...

P. na 14 jechał do pracy, ja do domu - wypiliśmy sobie w nocy piwka i przez to, że nic prawie nie spałam to miałam kaca i musiałam wrócić do domu taksówką - żenada. No ale nic, trudno, ważne że dojechałam do domu spokojnie i obyło się bez puszczenia bełta, a było blisko. Jakbym miała z jednego końca miasta tułać się na drugi w tym stanie to skończyłoby się kurwa fatalnie.

W sobotę znów do P., bo najpierw chcemy obejrzeć KSW, potem w nocy leci UFC . Wtedy to my się dopiero nie wyśpimy...

Chciałabym już tą sobotę, ale nie wiem czy się nie pochoruję.

Po pierwsze trochę mnie wczoraj wypizgało w drodze, po drugie mój tata jest przeziębiony, a jak on jest chory to ja i mama  zazwyczaj też, mimo starań jakoś zajebiście cięzko jest nam uniknąć zarażenia się od siebie :|  No nic. Jak się pochoruję - przeziębienie zniosę, byle nie grypę.

Mama Przemka też coś mówiła, że chyba ją bierze i przyrządzała sobie wczoraj jakąś miksturę :P

Eh, tak długo byłam względnie zdrowa to teraz pewnie na koniec zimy mnie coś dojedzie. 

Chuj.

Piję herbę z miodem, jem sobie kabanosy serowe i chrupki Łapaki, jak dawno ich miałam!

Psota mi właśnie podstępem jednego gwizdnęła z paczki. Wcześniej ukradła mi kukurydzę i mięso mielone z Chilli con carne. Ten królik jest... wyjątkowy.

Idę zaraz do wanny i spać, bo padam na japę, nie mam siły więcej dziś pisać i mysleć.

Nie zmyłam wczoraj makijażu i moja skóra woła dziś o pomstę do nieba, blee  :/ W swoim domu nigdy mi się to nie zdarza, ale taki raz na jakiś czas wystarczy żeby moja cera się wkurwiła. W ogóle z tą niezmytą papą wyglądałam obrzydliwie. Nie znoszę byc taka wczorajsza.

 

6 komentarzy
atana  - 02/03/2018 18:29:46 z Android
Ale z Was pluszaki <3
przemislove - 02/03/2018 18:55:30
Ha ha :D <3

xxxx - 01/03/2018 9:19:40 z telefonu komórkowego
Ja jak jadę do mojej przyjaciółki na noc jest identycznie następnego dnia hahaha.... kacyk i ogólnie takie ciulowe samopoczucie i muszę jechac rowerem do domu 5 km, bywa naprawdę ciężko łe :( i nieumyty makijaż... czuję się jak lump wtedy. Dlatego rozumiem Cię zalkowicie, trzeba odpoczac po takim czymś XD
przemislove - 01/03/2018 18:05:31
Ha ha. Jakbym miała jeszcze popie*dalać rowerem na kacu to pewnie wpadłabym do rowu i zrzygała po drodze. Chociaż świeże powietrze trochę pomaga...
Na szczęście kaca mam już rzadko, bo moja tolerancja na alkohol się mocno zmniejszyła, więc nie piję ani dużo ani często. No ale niestety jak już jest jakaś okazja do tych kilku piwek czy coś to kac zazwyczaj jest, szczególnie jak się nie wyśpię - bleee :P

marianfoto  - 01/03/2018 6:38:41
A ku ku , fajny truś
przemislove - 01/03/2018 17:58:36
:)

Najnowsze wpisy

Wpis przemislove

 

Wpis przemislove

 

Wpis przemislove

 

13
Wpis przemislove

 

Wpis przemislove

 

3
Wpis przemislove

 

Wpis przemislove

 

Wpis przemislove

 

Wszystkie wpisy