Photoblog.pl

Załóż konto

~ There's no turning back ~ 

2017/09/12   

 

« następne   poprzednie »

Ile osoób wie, co oznacza żółta opaska z trzema czarnymi kropkami?

 

Ja się dowiedziałam wczoraj.
O Pani Barbarze Klak już słyszałam. Każdy kto zgościł na Jeżycach na trochę dłużej kojarzy tę postać.

Jest to Kobieta niezwykle zadbana, elegancka, bardzo miła, kulturalna. Jest niewidoma.

Nie chodzi z laską, nie prowadzi jej pies przewodnik, nie nosi czarnych okularów.

Jak ją rozpoznać? Ma przepiękne długie blond włosy. A! Chodziło o jej niepełnosprawność?
No to już spieszę z wytłumaczeniem. Czasem stoi w tłumie i nieśmiałym głosem woła, że jest niewidoma i potrzebuje pomocy. A dlaczego musi to robić? Bo mijający ją ludzie nie wiedzą, co oznacza żółta przepaska na jej ręku.


Właśnie wczoraj szliśmy z M. do Biedronki i spotkaliśmyą ją na dziedzińcu, jak zahaczała o blokadę dla samochodów, aby nie wjeżdżały na teren osiedla. Nie przeszła dalej, bo bała się, że takich blokad może być więcej i że może się potknąć. Prosiła o pomoc, więc się zatrzymaliśmy. Odprowadziliśmy ją na przystanek, a w czasie drogi zdążyła nam opiwiedzieć co nieco o swoim losie, ale co najważniejsze - o żółtej opasce. Wytłumaczyła dlaczego nie posługuje się białą laską, że po prostu nie czuje się przy niej pewnie. Że woli pomoc ludzi, którzy bardzo często idą w tym samym kierunku co ona. Że przecież to nie problem wziąć ją pod rękę i zaprowadzić. Nie narzuca się. Nie jest wulgarna. Jest bardzo miła. I czasem tylko zagubiona.
Jest niezwykle silną osobą - dla swojego niepełnosprawnego syna. Ale i dla siebie samej, a nawet poniekąd dla niewidomych w kraju. Dąży do rozpropagowania tej o to opaski, żeby niepełnosprawni mieli wybór - iść z laską i udawać, że świetnie dają sobie radę i niczyjej pomocy nie potrzebują, czy dać do zrozumienia przechodniom, że ta pomoc by się jednak przydała. Ponoć z człowiekiem jednak nieco łatwiej i lepiej się idzie, niż z laską. Związek Niewidomych nie chce pomóc Pani Barbarze w szerzeniu wiedzy o tym symbolu, który jest rozpoznawany w całej Europie (tylko standardowo nie w Polsce). Uważają, że mogłoby to się kojarzyć ze stygmatyzowaniem charakterystycznym dla czasów wojennych. Jasne - rozumiem, ale nie każdy tak musi uważać. Jak wiele osób nawet nie ma pojęcia istnieniu takiej opcji? Jak wielu niepełnosprawnych nie wie, że ma wybór? A jak wielu z nas - zdrowych - nie ma pojęcia, że jak zobaczy taki symbol, to jeżeli tylko ma chwilę i możlwiość może podejść i pomóc? Uważam, że powinno się o tym mówić. Powinno się uświadamiać. 
Babcia kiedyś powiedziała, że najgorszym kalectwem jakie może spotkać człowieka jest utrata wzroku. I ja jak najbardziej się z nia zgadzam. 

 

Jeżeli ktoś tutaj trafi i przeczyta te pocinki, to zapraszam do uzupełnienia informacji o samej Pani Barbarze. Druga część odcinka jest o niej i jej synu.
http://wtkplay.pl/video-id-29392-blizej_magazyn_reporterow_odc_3

 

A jeżeli chodzi o pomoc w propagowaniu wiedzy o opasce, to tutaj moc fejsa trochę chyba zawiodła. Strona trochę podupada, ale myślę, że kolejne polubienia mogą ją nieco wybić.
https://web.facebook.com/%C5%BB%C3%B3%C5%82ta-opaska-zamiast-bia%C5%82ej-laski-mi%C4%99dzynarodowy-znak-niewidomych-305494679646161/

 

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis prosiaczek664

 

Wpis prosiaczek664

 

Wpis prosiaczek664

 

Wpis prosiaczek664

 

Wpis prosiaczek664

 

Wpis prosiaczek664

 

Wpis prosiaczek664

 

Wpis prosiaczek664

 

Wszystkie wpisy