Wbijać.

Wypromuj się tutaj

Mefistoteles w przestworzach 

2012/06/02   

 

« następne   poprzednie »

Marność marność i wszystko marność.

 

 

Tak obudziłam się znowu.

I było mi bardzo miło na początku.

Wiem,że żyjesz.

Wiem,że mnie bardzo kochasz.

 

 

O ile można kochać jeszcze kogoś kto żyje.

 

 

Jestem w Brzegu.

Chodzę po ogrodzie.

Cieszę się,że nie ma babci.

Panuje względny spokój.

Pigwa gruszkowa  na środku.

I Iruś! taki mój prawdziwy! wiecznie zadowolony :)

 

 

Wczoraj moja siostra miała urodziny.Wszystkiego najlepszego Piękna.

Bądź dobra i bądź dzieckiem ,na zawsze.

 

 

 

 

Mam rozgrzane dłonie.

I prawie,że czuję na nich pamięć twoijej bladej skóry.

To smutne,że nie potrzebuje ludzi?

 

 

 

 

Chcę na konia.

chCĘ Z TOBĄ SPAĆ.

Chcę gorącej herbaty i Agnieszki.

Chcę Natalii i  jej uśmiechu.

Chce ciepła.

zapraszam :)

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis pozzzytywna

 

Wpis pozzzytywna

 

Wpis pozzzytywna

 

Wpis pozzzytywna

 

Wpis pozzzytywna

 

Wpis pozzzytywna

 

Wpis pozzzytywna

 

Wpis pozzzytywna

 

Wszystkie wpisy