oh my dear the deer is near...
nie dzieje się nic... czyli właściwie dzieje się wszystko...
zbyt często osiągam już taki stan, że ludzie,
różne akcje i wypadki zlewają się w jedno...
(i nie ma to nic wspólnego z alkoholem czy innymi tam)
to męczące.
pornowalentynki nudne, a kolesie żałośni.
gdyby nie mój KoTu :* to by mi się zeszło chyba...
zdjęcie inspirowane hellsingiem.
jeśli o tej godzinie po imprezie można w ogóle mówić o jakichkolwiek inspiracjach.
nie wiem czemu tak.
13/02/2011 4:00:20
28/12/2010 22:05:38
24/12/2010 1:23:20
22/10/2010 20:27:09
29/09/2010 3:13:17
06/09/2010 19:39:36
27/08/2010 13:45:04
23/08/2010 1:33:01
Wszystkie wpisyvarulf
micawber
xronix
arashik
nyosama
yumikoxd
shiyuu
guardianofmoon
Wszyscy znajomi