|
2010/06/07
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
zajebistość w swej zajebistości. - ciąg dalszy ;D
ja wiem, że ludzie chcą mnie już pobić itd., ale zrozumcie. psychopatka w końcu ciut się zaspokoiła ;D
dzień za dniem płynie, są wakacje, dużo wolnego, które powinnam spędzać za sztalugą lub nad testami, a nie oglądając true blood i rozmyślając.
ahh...
nie wiem czemu słuchając Kings'ów zachciało mi się na wspominki...
np. chętnie rozpamiętuje bieganie w czasie letniego deszczu, takiego słonecznego deszczu ;)
ahhh <3
ogólnie moja mama myśli, że ostatnio jestem na haju. nie wiem czemu. przecież nie odwala mi bardziej niż normalnie, tylko cały czas się uśmiecham ;DDDDDD
ale to nie jest uśmiech nr 5, to uśmiech marzycielski ;D
<wzdycha_głeboko>
bardzo chcę gdzieś jechać, ale taki wyjazd wyjazdowy, a nie Mazury.
takie poranne 'polowanie z aparatami' na delfiny w Lovinii, to jest to !! <3
SEX ON FIRE !!!