|
2010/05/21
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
co pokazuje to zdj. wykonane z jednej z najlepszych wypraw. [ czyt. Indonezja 2009 ]. jakoś tam bardzo wysoko, uprawa na zboczu wulkanu.
wakacje moi mili ;] rozczynają się pełną parą ;d moja siostra/dziewczyna już zaczyna spisywać to co wypijemy, bo móc później przepraszać nasze wątroby ;D
a tak to jutro WKOŃCU pójdę na cucumber'a. i to w doborowym towarzystwie ;)
potem tydzień na dzikim zakręcie z masą rzeczy do zrobienia i weekend z laskami na mazurach, a potem kilka dni mieszkania u mnie ;D zapowiada się ciekawie.
potem czas do egzaminów, potem open'er, a reszta się jakoś potoczy. mam nadzieję. nie chcę w tym momencie powtarzać się z tym co napisała Ecia i ja u niej w komentarzu [ patrz link z boku ], więc w tym momencie zakończę.
będzie dobrze i tyle. trzeba w to wierzyć to się spełni.
We all want to change a world !! ;)
a wolny czas w domu, bo poza dzieje się wiele, spędzam na oglądaniu true blood, KSD i słuchaniu jak zawsze wszechobecnej i życiodajnej muzyki. choć tym razem nie jest jakoś super. Love hurts Nazarethu już się przesłuchało, więc teraz soundtrack z Across .. nie wiem czemu, ale czasem wolę wersję filmową niż oryginalną beatlesów.
"You know I want you so bad babe
I want you,
You know I want you so bad
It's driving me mad, it's driving me mad
Yeh!"
i żeby nie było, że coś ze mną nie tak to uprzadzam, że moja dusza zżera mnie od środka. czas ją nakarmić, ale nie ma czym. mam nadzieję, że to się z czasem zmieni.