|
2012/05/01
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
"Dzień był piękny. Słońce majowe grało na napierśniku i hełmie pana Wołodyjowskiego tak, iż gdy z daleka migotał między wierzbami, zdawało się, że to drugie słońce posuwa się drogą."
Już dwa lata temu wstawiałam ten cytat z Potopu, który (jak z reszta wszystko w moim świecie) wraca bumerangiem.
Polecam kąpiel z pianą, papierosem i kawą... tak to można życ <3