A tak się stępujemy :)
Komarek zakochał się w tinkerku (co nie przeszkodziło mu śmiertelnie się wystraszyć, gdy zobaczył go na padoku z perspektywy ujeżdżalni). Bardzo się denerwował, gdy go zabrałam z padoku od nowego kolegi i rżał tak, że omal nie ogłuchłam.
W tej sytuacji nastąpiła zmiana planów i koń został przeczambonowany, bo przecież nie bedę go ciągnąć w teren, jak tam tinkerek stoi. Po pracy od razu do niego pobiegł i chciał smyrać po szyi, ale kolega obrócił się zadem ;)
12 godz. temu
13/02/2012 15:37:22
12/02/2012 12:57:50
11/02/2012 20:57:51
10/02/2012 21:36:59
09/02/2012 16:12:57
07/02/2012 20:44:03
05/02/2012 21:29:38
Wszystkie wpisyzuzanka244
lotokot
tajnaa
galopada
bliskonatury
szczyga
confidentiel
rudykon
Wszyscy znajomi