Photoblog.pl

Załóż konto

I'll tell you that Jesus is real 

2009/11/14   

HAPPY END.

« następne   poprzednie »
HAPPY END.

Zapraszam Cię, abyś wybrał/a się ze mną w podróż. To nie jest zwykła opowieść. Klikając na jaśniejsze części tekstu, przeniesiesz się w czasie i znajdziesz się w miejscach, w których rzeczywiście byłam, pisząc tego bloga. Będziesz mógł/a przejść ze mną przez kilka lat mojego życia, aby przekonać się, że to, czego doświadczyłam, jest rzeczywiście prawdziwe. Zaobserwujesz przemianę zaplątanej w sobie, pogubionej, słabej psychicznie dziewczyny, szukającej prawdy i miłości w osobę pełną radości, siły i pewności tego, dokąd zmierza. Niemożliwe? Przekonaj się!

 

Zawsze szukałam w życiu czegoś istotnego, chciałam być sobą - ciesząc się światem i szukając zgody z naturą. W pewnym momencie zaczęły pojawiać się we mnie pragnienia, nasilające się bardzo szybko. Były to pragnienia miłości i akceptacji. Pojawił się również bunt wobec wszelkiej konwencjonalności i normalności. Chciałam się wyróżniać, być kimś wyjątkowym. Pewnego dnia spełniło się moje największe pragnienie - dostałam słonecznik. To był początek relacji, która miała ogromny wpływ na moje życie przez około 2,5 roku. Ale ciągle byłam dzieckiem, próbującym wszystkiego nowego dookoła. Chciałam walczyć o sprawiedliwość i myślałam, że jestem zdolna zmienić otaczającą mnie rzeczywistość. Lecz potem zaczął rosnąć we mnie konflikt, wpędzający mnie w labirynt mojej osoby. Coraz więcej zaczynali znaczyć oni, rozluźniając na krótko poplątane myśli. Ale też coraz więcej znaczył on. Na chwilę pojawił się też ON, rozbudzając zupełnie nowe, nieznane mi dotąd pragnienia, które, otoczone przez chwasty, szybko umarły... Wciąż zasilało mnie:

walka    muzyka    on    imprezy    filozofia    chorobliwa autorefleksja.

Czasem czułam, że czegoś mi brakuje. Ale potem zaczął się najciemniejszy czas mojego życia... Każdy dzień był jak z psychodelicznego horroru - błądzeniem pomiędzy rzeczywistością a snem. To trwało ponad pół roku, codzienny lęk i poczucie, że nic dookoła mnie nie istnieje, oprócz mnie samej. Wołałam wtedy do Boga... Ale nic się nie zmieniało, bo ja nie chciałam zmieniać mojego egoistycznego życia. Chciałam tylko uwolnienia z depresji. Zaczęła się nowa szkoła i miłość zaczęła znaczyć tyle, co zazdrość. I wtedy, wyczerpana sobą, nami, zazdrością, światem, pojechałam na warsztaty gospel do Krakowa. Nie spodziewałam się, że to wydarzenie będzie przełomowe dla mojego życia. W Krakowie w łzach zawołałam do Jezusa: "Jeśli Ty naprawdę jesteś tą drogą, której cały czas szukam, chcę Ciebie poznać. Zmień moje życie, pomóż mi, uwolnij mnie! Udowodnij, że jesteś Bogiem i mnie słyszysz". On odpowiedział! Po powrocie do domu zaczęłam doświadczać radości, jaką daje myślenie o Bogu - o tym, jaki On jest i jak wspaniała jest Jego miłość. Znałam wszystkie rodzaje głębokiego smutku, ale takiej głębokiej radości nigdy wcześniej nie czułam! Mój uśmiech zaczął się rozszerzać. Zachwyciłam się miłością Boga i zaczęłam jej doświadczać! Chrystus mówił do mnie: Pójdź za Mną. A moje serce wołało: Tak! Nawet nie zauważyłam kiedy, wszystko inne obok Jego wspaniałości przestało być ważne. I chociaż przez to zaczęły się problemy i konflikty, wiedziałam, że jeśli Mu zaufam, On przeprowadzi mnie przez wszystko. Pan dawał mi radość w najtrudniejszych chwilach, aż wreszcie całym swoim sercem, w wyrazie wdzięczności za Jego cudowny ratunek od mojego grzechu, gniewu, zazdrości, pustki, bezsensu i wewnętrznego zaplątania postanowiłam całkowicie oddać Mu swoje życie. Wyznając, że Jezus Chrystus umarł na krzyżu, biorąc na barki moje grzechy i zniewolenie, dostałam zupełnie czystą kartę - nowe życie w Nim, a plamy przeszłości zostały zmazane. Postanowiłam od tej chwili żyć dla Niego. Śpiewając już tylko na Jego chwałę. Dziękując za zbawienie. Łącząc się w jednym Duchu z tymi, którzy również uwierzyli. Kochając Go całym sercem już na zawsze. I dzieląc się z wszystkimi ludźmi tym, co Jezus Chrystus uczynił w moim życiu.

W ten sposób chcę zakończyć bloga i zostawić go jako żywe świadectwo realności Boga. Czytelniku, kimkolwiek jesteś, muszę Ci powiedzieć, że tylko w Nim - Jezusie Chrystusie, znajdziesz sens, całkowite spełnienie i życie. Poza Chrystusem jest tylko pustka i oczekiwanie na śmierć. W Nim natomiast jest prawdziwa wolność i życie wieczne. Jeśli masz pytania albo chcesz pogadać, pisz śmiało na mojego maila: k.kiklewicz@gmail.com

Chwała Bogu!

50 komentarzy
gosc - 05/10/2013 3:45:22 z telefonu komórkowego
Siemanko Keśka, zapraszam: fbl.me/zdjecia#1688
Pamparampam - 04/04/2010 17:48:35
Typowa dla nowych protestantów nowomowa. Wybacz, ale nie jesteś przekonująca - prawisz komunały rodem z agitki sekciarskiej jakiś adwentystów. Wyglądasz mi raczej na osobę, która w jakimś momencie swojego życia trafiła na silną osobowość jakiegoś odłamowca. Bo albo urodziłaś się w ateistycznej rodzinie i nie znałaś istoty i sensu wiary i nagle ją odkryłaś (gdybyś znała, nie pisałabyś "Zachwyciłam się miłością Boga i zaczęłam jej doświadczać."). Ot, tyle.
zuzia - 25/03/2013 22:42:26
Znam autorkę tekstu i wiem, że to, co napisała, jest szczere i prawdziwe. Świadczy o tym jej życie, jej mądrość, nawet jej uśmiech. Takich ludzi nie ma wielu, mogę to powiedzieć szczerze. A protestantką nie jestem.

panwhite - 21/11/2012 15:09:09
Trzymaj się Jezusa, idziesz dobrą drogą, nie słuchaj natomiast ludzi, którzy krytykują, oni stoją w opozycji do takich ludzi jak Ty.

"daj spokój, na to przyjdzie jeszcze czas" nie słuchaj tego typu twierdzeń, one daleko nie zaprowadzą i tutaj nawet nie chodzi o życie duchowe, ale o życie realne. Każdy wiec czego chce. Ty odnalazłaś skarb życia - Jezusa, to najpiękniejsze co w życiu może się przydarzyć. Gdy będziesz szła tą drogą reszta Ci będzie dodana, a życie będzie błogosławieństwem. Nie problemem, jak wielu ludzi którzy nie znają Boga określają, tak im przedstawia zły, Boga, bo on tak chce żeby ludzie myśleli.
Niech Ci Bóg Błogosławi.
samaniewiem - 17/01/2012 21:03:52
........
cookie - 16/11/2011 0:04:22
fala komentarzy pod TAKIM postem! Kasiu, dobra robota! A za słowa powyżej: chwała Panu, po prostu! Mój blog umarł śmiercią naturalną już daaawno temu, ale historia w nim zawarta mogłaby być przedstawiona w taki sam sposób. Ludzie mogą myśleć, co chcą, ale jedno jest pewne: to jest żywe świadectwo tego, jak Bóg zmienia życie człowieka. Błogosławię każdej z osób, która się tu znajduje i to czyta! niech Bóg dotyka ich serc. Kocham Cię, Siostro! (:
natka - 27/08/2011 18:32:33
Skoro bowiem zbawienie jest osiągalne tylko w Kościele, to czyżby większość ludzkości, nawet czyniąc więcej dobra i traktując bardziej serio własne religie niż chrześcijanie swoją, miała być skazana i żyć ostatecznie po to, by pójść na potępienie? Jeśli zaś wszyscy mają szansę zbawienia, to po co widzialny Kościół? Jeżeli natomiast jest on niezbędny do zbawienia i dla nieochrzczonych, a należą doń bezwiednie również ludzie dobrej woli, poprawi to wręcz wydatnie statystykę Kościoła, lecz pomniejszy znaczenie widzialnych form przynależności, z sakramentami i strukturami włącznie. Do tego Kościół byłby dość osobliwą społecznością, bo złożoną przeważnie z tych, którzy o tym nie wiedzą, ani tego nie pragną czy wręcz nie chcą.
mam tu pewne pytanko z pewnej notki Opoka i jestem bardzo ciekawa co o tym myślisz ? ja szczerze mówiac zabardzo nie wiem ...przeciez innowiercy nie mogą byc jakimis satanistami tylko dlatego ze nie wierzą w naszego Boga ...moze to ten sam Bóg tylko inaczej Go nazywają i interpretują jego słowa ...mam nadzieje ze podzielisz sie swoimi myslami na ten temat
bardzo ...fajny blog
Dziękuje za twoje świadectwo :)
podarujmislonecznik - 01/09/2011 21:19:51
Natka, podaj swojego maila, napiszę Ci, co myślę na temat który poruszyłaś. Pozdrawiam!

podarujmislonecznik - 23/04/2011 20:52:42
"Podziwiam" - bardzo chętnie z Tobą porozmawiam, nie korzystam z gg ale możesz odezwać się na mojego maila: k.kiklewicz@gmail.com
Pozdrawiam!
podziwiam - 11/04/2011 19:10:08
Witam, pierwszy raz widzę kogoś o tak głębokiej wierze, i naprawdę podziwiam... Zauważałam to nawet w szkole, bo chodzimy do tej samej, ale zawsze bałam się podejść... A chciałam z Tobą porozmawiać... Jeśli uważasz to za stosowne, napisz tutaj że się zgadzasz a ja podam Ci swoje gg... Tylko proszę chciałabym dyskretnie porozmawiać...
radosny - 21/09/2010 23:20:15
to jest fajne !
:-)
milczacastronaekranu  - 13/08/2010 15:34:00
Za świadectwo....podoba mi się jak potrafisz odpowiadać na te wszystkie negatywne komentarze =)
milczacastronaekranu  - 12/08/2010 0:00:28
I ja dziękuję! =)
pearldream  - 04/08/2010 16:07:42
Bóg jest wielki i należy oddawać Mu chwałę nie tylko słowami, ale i też swoim życiem.
Pokazać ludziom, że Jezusa nosimy w sercu i towarzyszy nam we wszystkim. :)
Jest żywy, Go już nie ma krzyżu, On z Niego zszedł i pragnie wejść do serca, tyle, że On jest dżentelmenem i nie pcha się, to ty musisz wyciągnąć dłoń do klamki, która jest tylko i wyłącznie po twojej stronie, a On wejdzie i uczyni Twoje życie lepszym.
Serdecznie pozdrawiam i oby więcej takich ludzi nie bało się mówić o PANU i życzę by twoje życie przynosiło dobre owoce :) Trzymaj się JEZUSA .
locki - 05/06/2010 19:54:18
c.d.

'Idźcie na cały świat i głościę ewangelię wszelkiemu stworzeniu'. (Ew. Marka 16,15)
Skoro Bóg daje nam taki obowiązek, a także i prawo do głoszenia Jego poselstwa, to jak my możemy być Mu nieposłuszni?

Pozdro: na jakiej podstawie sądzisz, że Biblię pisali ludzie z 3-go świata? Biblia powstawała przez tysiące lat i proszę objaw mi, kto z autorów ksiąg Biblii jest wg Ciebie jest z 3 świata?
Mojżesz? Św. Mateusz, Marek, Łukasz lub Jan? Król Salomon czy Dawid?
Pozdrawiam.
locki - 05/06/2010 19:53:21
Nie każdy nosi Boga w sercu drogi/a amen. Co jeśli ktoś jest niewierzący?
Dopóki nie zaprosisz Boga do swojego serca, On Ci tam nie wejdzie z butami.
Poza tym jak z wiary w Jezusa można robić sektę? Teraz powstaje pytanie, czym wg Ciebie jest sekta?
P.S. Wiedziałeś/aś że pierwszych chrześcijan nazywano początkowo sekciarzami? Byli oni bardzo źle odbierani przez społeczeństwo i co więcej, niesamowicie prześladowani. Dopiero po roku 313 po wydaniu edyktu mediolańskiego stosunek ludzi do chrześcijan zaczął się powoli zmieniać.

Poza tym autorka photobloga nie głosi żadnego kościoła, czy ugrupowania religijnego, tylko żywą osobę Jezusa Chrystusa. Gdzie w tym jakakolwiek namiastka sekciarstwa?
Sekta to odłamanie się od jakiegoś macierzystego kościoła (zapraszam na wikipedię). Pytanie: mówienie o Jezusie to odłamanie się od jakiego kościoła? Bo chyba mamy tu niejasność..

Nie, w Biblii nie ma nic o głoszeniu na photoblogu. Jest za to napisane: 'Idźcie na cały świat i głościę ewa
grzejnik - 31/05/2010 17:38:52
Ja pier***... Co ja czytam.
podarujmislonecznik  - 26/05/2010 22:28:24
Ja jestem przygotowana ;)
amen - 25/05/2010 21:12:41
Przepowiadasz swój koniec??? ;)
podarujmislonecznik  - 25/05/2010 20:26:21
"Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego. Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie na roli, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie mleć będą na żarnach, jedna będzie wzięta, a druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie."
Mt 24,37-41
amen - 25/05/2010 16:43:32
Strasznie się odnosisz z tą swoją wiarą, nie wiem czy w Biblii akurat też jest napisane, głoś słowo Boże na photoblogu, ale robisz z swojej religii sektę, tak to można odebrać ;) Boga ma się w sercu, Bóg jest w każdym z nas, Bóg jest wszędzie, ameryki nie odkryłaś kochana:) Widze, ze niewiedza robi swoje... To przykre, że wciąż jesteś oszukiwana, co gorsze, jesteś samotna. Dziewczyno, masz jedno życie, jesteś młoda, korzystaj z życia, a na takie refleksje przyjdzie jeszcze czas, postaraj się zatrzymać to w sercu.
pozdro - 25/05/2010 16:31:13
Tiaa, jak Biblia Ci powie, że zabijaj, a zostaniesz zbawiona, to tak zrobisz?? No sorry, ale Biblie pisali ludzie z 3 świata ;]

Najnowsze wpisy

HAPPY END.

14/11/2009 10:54:56

Nabór gospel

18/10/2009 19:27:10

Over the rainbow

15/10/2009 16:06:48

Wpis podarujmislonecznik

02/10/2009 22:40:26

My soul waits for You alone

26/09/2009 19:44:22

This world is not my home...

09/09/2009 19:49:45

You are all I need

25/08/2009 22:57:52

GROM 09

16/08/2009 22:39:32

Wszystkie wpisy
photographs of magical world