Wiosna, Wiosna, WIOSNA! Przyszła, jest, już tutaj, zaraz obok, za oknem.
I jest ciepło, i jest słońce. I był dzisiaj miły spacer zamiast siedzenia na pokazie przykrótkich filmów.
I było miło. A jutro Wisła i piknik.
I dzień Wagarowicza. ^^
I dzwoniła Móh, że przyjadą na weekend majowy.
I nie poznałam tej wariatki przez telefon, a
wszystko przez śmiejącą sie strasznie Olsenkę.
Kochane :)
I częstochowianki moje też odwiedziły Kraków.
Niespodzianka się udała :)
Minął miesiąc, nie powiem, żeby to była
udana rocznica.
Sama nie wiem czego chcę.
mooszaczek
- 20/03/2010 23:31:37
16/03/2011 8:10:21
30/01/2011 18:56:42
31/10/2010 21:18:57
05/10/2010 19:33:00
30/08/2010 11:53:11
11/08/2010 22:38:12
08/08/2010 13:22:03
24/07/2010 18:57:49
Wszystkie wpisy