|
2010/02/02
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
zbyt codzienna by ją znać.
|
|||||||||||||||||||||||||||||
`Składam z papieru kolejny samolot
Wyrzucam go w gore, wiatr wieje mi w oczy
Po chwili pikuje, zycie staje sie zgroza
Ocean oddaje cialo ofiar katastrofy
To swiat naszych marzen, ktory legł w gruzach
Czlowiek, coraz wiecej bolu az przestajesz czuc cokolwiek
Cieplej wodki duzy halst ide przez to w ciemno
Nie jestem sam bliscy, zmarli sa juz ze mna
Oni daja mi sile kiedy nie mam jej juz
Tych kilka straconych dusz wzbija w powietrze kurz.