`i ciągle żyję tutaj przeszłością, która zrobiła tu ze mnie szmatę i mnie to przerosło[...] co mam Ci powiedzieć? W życiu jest etapów kilka i albo jesteś w chuj wysoko albo masz przypał...
W życiu każdego człowieka nadchodzi taki dzień, taka chwila w której zdaje sobie sprawę, że czegoś brakuje ale nie wie czego, że chciało by się coś zmienić ale nie wiadomo od czego zacząc, czasem chciałoby się zacząć wszystko od nowa ale jak? Nie wymarze się wspomnień, nie cofnie czasu, nie zmieni przeszłości..Lecz gdy już wydaję Ci się, że zamykasz jakiś rozdział w swoim życiu, znajdzie sie osobą, która nie pozwala Ci tego zrobić, świadomie lub nie. Gdy wydaję Ci się, że zaczynasz coś od nowa, znajdzie coś lub ktoś, kto zniszczy to jak domek z kart i musisz zaczynać od początku i znów i znów i tak bez końca. Za każdym razem powtarzasz sobie, że tym razem bedzie inaczej, że się nie dasz, że nie pozwolisz na to by ktoś wtargnął do Twojego życia i w nim namieszał ale to nigdy nie wychodzi. Zawsze tak samo się zaczyna i kończy. To jest tak jakaś pierdolona monotonnia wpisana w Twoje życie. Czasem trzeba zaryzykować ale po każdym kolejnym kopniaku w tyłek, znów upadasz, chowasz głowę w piasek i boisz się zaczynac po raz kolejny. Nadal to robisz. Mimo tego jak cierpiałeś, wciąż wpadasz w to samo bagno i za każdym razem ciężko się z niego wydostać. Szkoda życia na czekanie i niepewność...
tym oto wesołym akcentem kończę moją historię z tym photoblogiem.
minęły prawie 4 lata jak go założyłam, wiąże z nim wiele wspomnień, dlatego nie będę go usuwać.
a tak na zakończenie :
buźka :)