moje lenistwo wzniosło się już ponad apogeum. nie chcę mi się kurwa nic. nie chce mi się nawet zrobic sobie żarcia chociaż koczuję głodna.
Miłośc jest zgubna moi drodzy,bardziej niz wszystkie używki i wcale nie dodaje skrzydeł ani nie motywuje do niczego. A przynajmniej mnie. Mam ochote walnąc się do łóżka z moim facetem i przeleżec całe życie 
idę zrobic cos pożytecznego. zdjąc piżamę np