To dolina biegnąca ku Nieznajowej. Tam właśnie mieści się słynna chatka studencka.
Uprzednio byłem tu w 1969 roku, trochę się zmieniło. Z tamtych czasów pamiętałem by nie zbaczać z drogi bowiem można było wpaść do studni na terenie dawnych zagród - wówczas zdziczałych sadów zmieszanych z lasami.
Dzisiaj jakby bardziej ucywilizowany krajobraz.
Ale wracając do historii tej umęczonej ziemi.
Rusini zamieszkujący te tereny od XV wieku, zwani łemkami i bojkami zostali stąd siłą usunięci tuż po II wojnie światowej podobno za wspieranie UPA. Jest to tylko częściowa prawda.
Przemierzając tereny Beskidu Niskiego spotykamy często samotne cerkwie. Charakterystyczne jest to, że prawie każda wieś miała swoją cerkiew, w odróżnieniu do wsi polskich, gdzie jeden kościół przypadał na wiele wsi. Dzisiaj jeszcze w niektórych miejscowościach znajdują się po dwie cerkwie!
Do XX wieku cały ten teren był obrządku unickiego (greko-katolicy). Nagle zaczęli się pojawiać agitatorzy, początkowo z zaboru rosyjskiego, później z radzieckiej Ukrainy i namawiali całe wsie na przejście na prawosławie (stąd dwie cerkwie we wsi). Nastroje antypolskie wśród Rusinów związane były z rodzącą się świadomością narodową. Polityka Polaków w stosunku do tzw. miejszości narodowych nie była udana. Skutkowało to takimi wypadkami jak zamach na namiestnika Galicji hr. Andrzeja Potockiego. A po wojnie polsko-bolszewickiej sytuacja stała się napięta.
01/03/2010 23:13:43
11/02/2010 23:47:36
25/01/2010 0:22:31
20/01/2010 1:13:36
14/01/2010 12:27:14
13/01/2010 12:54:45
28/12/2009 3:39:11
27/12/2009 15:20:25
Wszystkie wpisycatherina86
malglis
farfallapl
1964zdebek
sorciere
rrav
papafaraon
achtungbaby
Wszyscy znajomi