wbijać,komentować, dodawać! :)

Wypromuj się tutaj

ilustrowany suplement 

2009/07/25   

 

« następne   poprzednie »

W czasach, kiedy słowo "korupcja"  nie istniało w języku polskim, a "łapówka" kojarzyła się wyłącznie z kopertą pełną banknotów lub butelką koniaku wnoszoną ukradkiem do gabinetu lekarza, owijaliśmy słodkie czekolady w papier śniadaniowy i zanosiliśmy nauczycielom. Wystawaliśmy w kolejkach do kwiaciarni, aby kupić rachityczny goździk. Nieraz nie wytrzymywał próby czasu i tuż przed akademią trzeba było pospiesznie sztukować pąk do łodygi szpilką ściągniętą ze szkolnej gazetki. Za bardziej wytrzymałe - ale też zdecydowanie mniej reprezentacyjne - uchodziły kwiaty z przydomowych ogródków, wszystkie te piwonie, lilie astry, półdzikie róże i mieczyki. Kto nie zdążył do kwiaciarni lub nie miał pieniędzy, ciął co było, owijał odprasowaną odświętnie wstążeczką i biegł do szkoły.

Byłem nauczycielskim dzieckiem. 
Byłem nauczycielskim dzieckiem, które czeka w domu, aż mama wróci z naręczem kwiatów i będziemy rozkładać je do wazonów: goździki do goździków, lilie do lilii, frezje do frezji, róże do róż... Aż cały dom będzie pachniał nimi, nasze palce i nosy też. W końcu na podłodze zostawało tylko kłębowisko odwiązanych z łodyg wstążeczek, zasieki asparagusu i przekłute szpilką uwiędnięce. Choćbym teraz chciał dać nad nimi kroka, nie potrafię. Tak jak nie potrafię zapomnieć zamkniętej na klucz góry czekolad w niewinnej otulinie papieru śniadaniowego. 

www.pjotruska.blog.pl 2003-10-14

FOT. PJOTRUSKA

Marta

~:3 O T A K U.

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis pjotruska

14/02/2012 22:43:33

3
Wpis pjotruska

13/02/2012 23:34:55

Lena. Dziewczyna, która lata

27/01/2012 22:42:55

Wpis pjotruska

06/07/2011 22:37:42

Wpis pjotruska

03/05/2011 21:21:54

Wpis pjotruska

19/04/2011 20:43:14

Wpis pjotruska

03/03/2011 21:32:43

Wpis pjotruska

22/01/2011 18:46:21

Wszystkie wpisy