W samochodzie - gdzieś między Za a Zło - okazuje się, że jestem lepszy od kotka, którego Gosia wypatrzyła na allegro.pl.; od rudzielca z kawowymi plamkami, dla którego planowała ustawić w łazience schludną kuwetę w piaskiem.
- Jest taki specjalny żwirek, który po posiusianiu zbija się w grudkę. Potem wystarczy wyrzucić tę grudkę i nie ma śladu po siku - objaśnia Marcie z przedniego fotela. Moja siostra ma wszystko zaplanowane. Ale Marta już myśli o czymś innym.
- A wujek jedzie z nami?
- Nie, wujka tylko odwozimy do Zło.
- Dwa zwierzątka w domu to za dużo. Wolałabyś wujka od kotka?
- Tak - zdecydowanie stwierdza Marta. Jednak jej rodzicom ani w głowie adopcja miłego pana przed czterdziestką.
- Nawet sobie nie myśl, Marta, że z tobą pojadę - biorę ich stronę. - Sikanie do kuwety z piaskiem jest zbyt upokarzające dla dorosłego mężczyzny.
A Gosia dodaje coś o grudzie, którą trzeba by co trochę wyrzucać.
No i chyba ten argument przeważa.
pjotruska.blog.pl 2006-06-04
FOT. PJOTRUSKA
14/02/2012 22:43:33
13/02/2012 23:34:55
27/01/2012 22:42:55
06/07/2011 22:37:42
03/05/2011 21:21:54
19/04/2011 20:43:14
03/03/2011 21:32:43
22/01/2011 18:46:21
Wszystkie wpisy